Ekstraklasa
Wydarzenia

fot. Rafał Kamieński/Gazeta Krakowska
Kolejarz zadebiutuje w pierwszej lidze
Sobota, 31 lipca 2010, 12:07
Kolejarz Stróże w niedzielę rozpocznie nowy rozdział swojej historii. W pierwszym meczu na szczeblu zaplecza ekstraklasy zagra z Podbeskidziem Bielsko-Biała prowadzonym przez Roberta Kasperczyka.
Jako pierwszoligowiec Kolejarz zagrał już co prawda mecz w Pucharze Polski z innym ligowym beniaminkiem Termalicą, ale liga to zawsze liga. Ważne, że w tym pierwszym poważnym sprawdzianie ekipy Jerzego Kowalika powiało optymizmem.
Skład w porównaniu z ubiegłym sezonem nie został przewrócony do góry nogami. Trzon drużyny został jeszcze poważnie wzmocniony. Do zespołu dołączyli doświadczeni ligowcy, tacy jak Krzysztof Radwański i Piotr Madejski. Na prawej obronie pojawił się Piotr Szymiczek, który pokazał, że potrafi grać ofensywnie. - Mam na każdą pozycję równorzędnego zawodnika - mówi Jerzy Kowalik. - Skład będzie wynikał z aktualnej formy poszczególnych graczy i tego jak prezentują się w treningowym mikrocyklu.
Wiadomo już, że Kolejarz nie zatrudni graczy, którzy testowani byli w ostatnim sparingu z Popradem Muszyna. Dwaj napastnicy, Jozef Certik i Paweł Adamiec, zdobyli nawet po golu, ale Kolejarz nie potrzebuje nowych graczy z umiejętnościami porównywalnymi z tymi, jakie prezentują piłkarze w Kolejarzu już grający. Z tego samego powodu w Stróżach nie zobaczymy Harisa Redzepi. Serb również zagrał w sparingu w słowackich Lipanach. Jerzy Kowalik liczy jeszcze na pomocnika Stali Stalowa Wola Longinusa Ifeanyi Uwakwe, który dołączy do Kolejarza, gdy tylko załatwi sprawy związane z przedłużeniem wizy. Trener Kowalik szuka trzeciego bramkarza. Teraz na testach w Stróżach przebywa golkiper i wychowanek tarnowskiej Unii Łukasz Lisak.
Podbeskidzie podchodzi do rywala z szacunkiem i beniaminka nie ma zamiaru lekceważyć. - Zespół złożony jest z zawodników doświadczonych - uważa cytowany przez internetową klubową stronę Podbeskidzia trener Robert Kasperczyk. - Prowadziłem takich piłkarzy jak Tomek Księżyc czy Krzysiek Lipecki, znam tę drużynę bardzo dobrze. Bramki strzela tam młody Bartłomiej Socha, ale ma nie grać z powodu pauzy za żółte kartki. Razem z Bartłomiejem Sochą w zespole Kolejarza Stróże występuje również mający ekstraklasową przeszłość - Mariusz Mężyk. Obaj w sumie strzelili w poprzednim sezonie 26 goli. Nie można tego nie doceniać. Generalnie jest to drużyna, której siłą jest specyfika własnego boiska. Takie zespoły są groźne u siebie, beniaminek to w końcu wielka niewiadoma - kończy szkoleniowiec rywala Kolejarza.
Pierwszy mecz w I lidze w Stróżach poprowadzi Tomasz Radkiewicz z Łodzi. Dla 33-letniego sędziego będzie to debiut na szczeblu pierwszoligowym. W II lidze dwa razy ,,gwizdał" Kolejarzowi. Początek meczu Kolejarz - Podbeskidzie w niedzielę o godz. 17.
Skład w porównaniu z ubiegłym sezonem nie został przewrócony do góry nogami. Trzon drużyny został jeszcze poważnie wzmocniony. Do zespołu dołączyli doświadczeni ligowcy, tacy jak Krzysztof Radwański i Piotr Madejski. Na prawej obronie pojawił się Piotr Szymiczek, który pokazał, że potrafi grać ofensywnie. - Mam na każdą pozycję równorzędnego zawodnika - mówi Jerzy Kowalik. - Skład będzie wynikał z aktualnej formy poszczególnych graczy i tego jak prezentują się w treningowym mikrocyklu.
Wiadomo już, że Kolejarz nie zatrudni graczy, którzy testowani byli w ostatnim sparingu z Popradem Muszyna. Dwaj napastnicy, Jozef Certik i Paweł Adamiec, zdobyli nawet po golu, ale Kolejarz nie potrzebuje nowych graczy z umiejętnościami porównywalnymi z tymi, jakie prezentują piłkarze w Kolejarzu już grający. Z tego samego powodu w Stróżach nie zobaczymy Harisa Redzepi. Serb również zagrał w sparingu w słowackich Lipanach. Jerzy Kowalik liczy jeszcze na pomocnika Stali Stalowa Wola Longinusa Ifeanyi Uwakwe, który dołączy do Kolejarza, gdy tylko załatwi sprawy związane z przedłużeniem wizy. Trener Kowalik szuka trzeciego bramkarza. Teraz na testach w Stróżach przebywa golkiper i wychowanek tarnowskiej Unii Łukasz Lisak.
Podbeskidzie podchodzi do rywala z szacunkiem i beniaminka nie ma zamiaru lekceważyć. - Zespół złożony jest z zawodników doświadczonych - uważa cytowany przez internetową klubową stronę Podbeskidzia trener Robert Kasperczyk. - Prowadziłem takich piłkarzy jak Tomek Księżyc czy Krzysiek Lipecki, znam tę drużynę bardzo dobrze. Bramki strzela tam młody Bartłomiej Socha, ale ma nie grać z powodu pauzy za żółte kartki. Razem z Bartłomiejem Sochą w zespole Kolejarza Stróże występuje również mający ekstraklasową przeszłość - Mariusz Mężyk. Obaj w sumie strzelili w poprzednim sezonie 26 goli. Nie można tego nie doceniać. Generalnie jest to drużyna, której siłą jest specyfika własnego boiska. Takie zespoły są groźne u siebie, beniaminek to w końcu wielka niewiadoma - kończy szkoleniowiec rywala Kolejarza.
Pierwszy mecz w I lidze w Stróżach poprowadzi Tomasz Radkiewicz z Łodzi. Dla 33-letniego sędziego będzie to debiut na szczeblu pierwszoligowym. W II lidze dwa razy ,,gwizdał" Kolejarzowi. Początek meczu Kolejarz - Podbeskidzie w niedzielę o godz. 17.
Ąródło: Gazeta Krakowska
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









