Ekstraklasa
Puchar Polski

Ruch zagra z Miedzią w PP
Wtorek, 20 lipca 2010, 14:08
Jutro pierwsza, przedwstępna, runda Pucharu Polski. Jednym z ciekawszych spotkań jest pojedynek Ruchu Radzionkow z Miedzią, w Legnicy.
W ostatnim tygodniu legniczanie rozegrali dwa sparingi. Jeden wygrali, a jeden przegrali. Zwycięstwo było duże, bo Miedź ograła Chrobrego Głogów 5:0. Podopieczni Janusza Kudyby zagrali naprawdę dobre zawody. Byli drużyną lepszą od początku do końca. Już w pierwszym kwadransie zdołali pokonać bramkarza rywali trzykrotnie. Do bramki głogowian trafiali Marcin Garuch (dwukrotnie) i Marcin Orłowski. Po przerwie dwa gole strzelił jeszcze Patryk Musiałowski.
- Chrobry na pewno ułatwił nam zadanie, bo głogowianie zagrali wysoko. Musimy podtrzymać tę pozycję, dopracować pewne elementy i będzie dobrze - mówi Janusz Kudyba, trener Miedzi.
Kilka dni później Miedź rozegrała kolejny sparing, tym razem z pierwszoligową Wartą Poznań. Przegrała 0:2.
W zepole testowanych było kilku nowych zawodników. Obrońca Damian Paszliński (Polonia Bytom) i Paweł Kowal (Ślęza Wrocław) są najbliżej pozostanie w drużynie. Szczególnie dobre wrażenie sprawia Kowal. Grający na prawej pomocy zawodnik popisał się już kilkoma asystami. Tego gracza szkoleniowiec chciał już w przerwie poprzedniego sezonu. Wówczas jednak nie udało się go do Legnicy ściągnąć.
Spore szanse na angaż ma też środkowy pomocnik Paweł Pytlarz, który w przeszłości reprezentował barwy Zagłębia Lubin i GKS Katowice. W składzie w spotkaniach z Chrobrym i Wartą zagrał także były zawodnik Miedzi Jewhen Kowalczuk. Ukrainiec z chęcią wróciłby do zespołu, ale nie wiadomo jeszcze czy zostanie. W potyczce z Wartą nie dotrwał do końca, bo przez sędziego został wyrzucony z boiska za brutalny faul. Pojawili się również Wojciech Bzdęga i Marek Bihun. Niestety, obaj zawodnicy jednak niczego do gry drużyny nie wnieśli i wątpliwe, by w Miedzi zagrali. Niespodziewanie w meczu w Poznaniu w legnickim składzie pojawił się Piotr Burski. Napastnik Wisły Płock chciałby przejść do Legnicy, lecz jeszcze kilka dni wcześniej trener Kudyba mówił dość wyraźnie. - Sprawa jego sprowadzenia do drużyny definitywnie padła. Wisła chce go zatrzymać .
Możliwe, że to się zmieni. Tener jest jednak w kontakcie z innymi napastnikami, w tym ze swoim siostrzeńcem Dariuszem Kudybą, ostatnio grającym w Bałtyku Gdynia.
- Chrobry na pewno ułatwił nam zadanie, bo głogowianie zagrali wysoko. Musimy podtrzymać tę pozycję, dopracować pewne elementy i będzie dobrze - mówi Janusz Kudyba, trener Miedzi.
Kilka dni później Miedź rozegrała kolejny sparing, tym razem z pierwszoligową Wartą Poznań. Przegrała 0:2.
W zepole testowanych było kilku nowych zawodników. Obrońca Damian Paszliński (Polonia Bytom) i Paweł Kowal (Ślęza Wrocław) są najbliżej pozostanie w drużynie. Szczególnie dobre wrażenie sprawia Kowal. Grający na prawej pomocy zawodnik popisał się już kilkoma asystami. Tego gracza szkoleniowiec chciał już w przerwie poprzedniego sezonu. Wówczas jednak nie udało się go do Legnicy ściągnąć.
Spore szanse na angaż ma też środkowy pomocnik Paweł Pytlarz, który w przeszłości reprezentował barwy Zagłębia Lubin i GKS Katowice. W składzie w spotkaniach z Chrobrym i Wartą zagrał także były zawodnik Miedzi Jewhen Kowalczuk. Ukrainiec z chęcią wróciłby do zespołu, ale nie wiadomo jeszcze czy zostanie. W potyczce z Wartą nie dotrwał do końca, bo przez sędziego został wyrzucony z boiska za brutalny faul. Pojawili się również Wojciech Bzdęga i Marek Bihun. Niestety, obaj zawodnicy jednak niczego do gry drużyny nie wnieśli i wątpliwe, by w Miedzi zagrali. Niespodziewanie w meczu w Poznaniu w legnickim składzie pojawił się Piotr Burski. Napastnik Wisły Płock chciałby przejść do Legnicy, lecz jeszcze kilka dni wcześniej trener Kudyba mówił dość wyraźnie. - Sprawa jego sprowadzenia do drużyny definitywnie padła. Wisła chce go zatrzymać .
Możliwe, że to się zmieni. Tener jest jednak w kontakcie z innymi napastnikami, w tym ze swoim siostrzeńcem Dariuszem Kudybą, ostatnio grającym w Bałtyku Gdynia.
Ąródło: Gazeta Wrocławska
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










