Ekstraklasa
Wydarzenia

Koszmar nie może wrócić
Marcin StopkaNiedziela, 18 lipca 2010, 17:38
Piłkarze i Trenerzy Podbeskidzia pewnie jeszcze nie zapomnieli o kruchym poprzednim sezonie, w którym to walczyli zamiast o upragniony awans, to wyłącznie o ligowy byt. Bielszczanie szukali wzmocnień. Czy trafili z nazwiskami?
Piłkarze pierwszoligowego Podbeskidzia w sezonie musieli walczyć do ostatnich kolejek o pozostanie w lidze. Jak widzimy po okresie przygotowawczym i ostatnich wynikach meczy towarzyskich zawodnicy nie chcą w tym sezonie przeżywać podobnego koszmaru. Popularni „Górale” wedle wcześniejszych zapowiedzi trenera Roberta Kasperczyka wzmocnili dość solidnie linię pomocy oraz ataku.
Pierwszymi „nabytkami” czerwono – biało – niebieskich byli powracający z wypożyczeń: Paweł Góra(bramkarz – GKS Tychy), Damian Chmiel(z Pelikana Łowicz), Mieczysław Sikora( z ŁKS-u Łódź) oraz Sebastian Ziajka( z Dolcanu Ząbki). Ten mocny zastrzyk skrzydłowych spowodował bardzo dobrą konkurencje na tej pozycji oraz rozwiązanie kontraktu z Mateuszem Cieluchem( który przebywa obecnie na testach w Ruchu Radzionków).
Trener szybko nakierował swoje zainteresowanie na Adama Cieślińskiego, napastnika występującego ostatnio w Kszo Ostrowiec Św. Po szybkim uzgodnieniu warunków kontraktu ten 28-latek podpisał kontrakt z bielszczanami. Wielu zawodników przewinęło się przez kadrę Podbeskidzia, lecz tylko jeden napastnik Robert Demjan( z Vitori Żiżkov) zwrócił uwagę zarządu i dołączył do drużyny.
Kolejnym ale nie mniej ważnym ruchem transferowym było pozyskanie Macieja Rogalskiego z Lechii Gdańsk – trener Kasperczyk nie ukrywa publicznie wielkich nadziei związanych z tym graczem w środku pola. Takie głębokie ruchy transferowe musiały ciągnąć za sobą też rezygnacje z kilku zawodników, i tak nowy ale całkiem inaczej skonstruowany kontrakt otrzymał Rafał Jarosz. Kontrakt ten wiąże pomocnika całkowicie z drugą drużyną Podbeskidzia( występującą w IV lidze) oraz współprace z klubem w charakterze skauta.
Oprócz wspomnianego już Mateusza Cielucha klub opuścili jeszcze: Łukasz Kanik, Bernard Obiado Ocholeche, Piotr Rocki, Grzegorz Burandt oraz Piotr Bagnicki. Do rozpoczęcia sezonowych zmagań już niespełna dwa tygodnie. W klubach okres przygotowawczy wciąż nie zamknięty, a o nowych wzmocnieniach słychać co dnia. Zobaczymy na boisku jak kluby się przygotowały do tego nadchodzącego sezonu. Podbeskidzie za wszelką cene chcę zmyć z siebie tą haniebną plamę z zeszłego sezonu, czy im się to uda? Zapraszamy na śledzenie Ich poczynań na łamach naszego serwisu.
Pierwszymi „nabytkami” czerwono – biało – niebieskich byli powracający z wypożyczeń: Paweł Góra(bramkarz – GKS Tychy), Damian Chmiel(z Pelikana Łowicz), Mieczysław Sikora( z ŁKS-u Łódź) oraz Sebastian Ziajka( z Dolcanu Ząbki). Ten mocny zastrzyk skrzydłowych spowodował bardzo dobrą konkurencje na tej pozycji oraz rozwiązanie kontraktu z Mateuszem Cieluchem( który przebywa obecnie na testach w Ruchu Radzionków).
Trener szybko nakierował swoje zainteresowanie na Adama Cieślińskiego, napastnika występującego ostatnio w Kszo Ostrowiec Św. Po szybkim uzgodnieniu warunków kontraktu ten 28-latek podpisał kontrakt z bielszczanami. Wielu zawodników przewinęło się przez kadrę Podbeskidzia, lecz tylko jeden napastnik Robert Demjan( z Vitori Żiżkov) zwrócił uwagę zarządu i dołączył do drużyny.
Kolejnym ale nie mniej ważnym ruchem transferowym było pozyskanie Macieja Rogalskiego z Lechii Gdańsk – trener Kasperczyk nie ukrywa publicznie wielkich nadziei związanych z tym graczem w środku pola. Takie głębokie ruchy transferowe musiały ciągnąć za sobą też rezygnacje z kilku zawodników, i tak nowy ale całkiem inaczej skonstruowany kontrakt otrzymał Rafał Jarosz. Kontrakt ten wiąże pomocnika całkowicie z drugą drużyną Podbeskidzia( występującą w IV lidze) oraz współprace z klubem w charakterze skauta.
Oprócz wspomnianego już Mateusza Cielucha klub opuścili jeszcze: Łukasz Kanik, Bernard Obiado Ocholeche, Piotr Rocki, Grzegorz Burandt oraz Piotr Bagnicki. Do rozpoczęcia sezonowych zmagań już niespełna dwa tygodnie. W klubach okres przygotowawczy wciąż nie zamknięty, a o nowych wzmocnieniach słychać co dnia. Zobaczymy na boisku jak kluby się przygotowały do tego nadchodzącego sezonu. Podbeskidzie za wszelką cene chcę zmyć z siebie tą haniebną plamę z zeszłego sezonu, czy im się to uda? Zapraszamy na śledzenie Ich poczynań na łamach naszego serwisu.
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










