Ekstraklasa
Wydarzenia

GKS w dwa lata chce wrócić do Ekstraklasy
Piątek, 9 lipca 2010, 13:49
Siedem milionów złotych - tyle wynosi budżet GKS Katowice na nadchodzący pierwszoligowy sezon. Tyle tylko, że w tej kwocie ujęte są także zobowiązania wobec wierzycieli, głównie byłych piłkarzy i trenerów, co w praktyce oznacza, że realny stan posiadania to nieco ponad trzy miliony.
- Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że taki budżet nie pozwala myśleć o awansie. W każdym razie nasz plan zakłada, że GKS wróci do ekstraklasy w ciągu dwóch lat, jeśli teraz się nie uda, to w kolejnym sezonie już powinno - deklaruje nowy prezes klubu, Jacek Krysiak.
28 czerwca Spółka GKS GieKSa Katowice - powstała z CentroPromSportu - przejęła już na Bukowej pełną władzę z rąk kuratora Wojciecha Cygana. W dwuosobowym zarządzie, oprócz prezesa, znalazł się wiceprezes Tomasz Karczewski. Dyrektorem sportowym mianowano Jana Furtoka, szkoleniem młodzieży zajmie się Piotr Piekarczyk, a rzeczniczką prasową została Alina Markiewicz. Rada Nadzorcza składa się natomiast trzech osób - Ireneusza Króla (prezes Centrozapu), Romualda Laszczyka (działał w GKS za czasów Mariana Dziurowicza) i Jerzego Łączkowskiego (UM Katowice).
Budżet spółki to obecnie 6.100.000 złotych.
- Docelowo będzie to 10 milionów. Zakup dwóch milionów akcji po złotówce za każdą zatwierdziła już katowicka Rada Miasta, milion zainwestuje spółka Invest 6, trwają jeszcze rozmowy z potencjalnym nabywcą pozostałego pakietu - wylicza prezes Krysiak. - Pozyskaliśmy także sponsora strategicznego, którym będzie firma Energomontaż Południe. Jej logo pojawi się na koszulkach piłkarzy i na banerach wokół boiska. Kwota tej umowy jest objęta tajemnicą, ale nie ukrywam, że stanowi ona znaczną część naszego budżetu - dodaje szef GKS.
Zapadły również decyzje dotyczące godzin, w jakich rozgrywane będą mecze GKS-u.
- W okresie wakacyjnym postawiliśmy na piątki o 19, bo nie chcemy odbierać naszym kibicom możliwości sobotniego wyjazdu za miasto. We wrześniu będziemy grać w soboty o 19, a w późniejszych miesiącach o 17. Oczywiście plany te mogą ulec zmianie, jeśli spotkanie będzie chciała transmitować telewizja - twierdzi prezes GKS.
Katowiczanie nie ukrywają, że chcą pójść w ślady Ruchu Chorzów i wejść na giełdę na rynek NewConnect.
Piłkarze tymczasem wyjechali na zgrupowanie do Wisły.
- Zabieram 24 zawodników, ale jeden pokój będziemy mieć jeszcze wolny, więc jak ktoś dojedzie na pewno nie zostanie bez dachu nad głową. I nie myślę tu o dziennikarzach - żartuje trener Dariusz Fornalak. - W ekipie znaleźli się Grzegorz Goncerz, Krzysztof Kaliciak i Paweł Olkowski, chociaż nie są jeszcze naszymi zawodnikami - dodaje szkoleniowiec.
Na razie katowiczanie pozyskali Bartłomieja Chwalibo-gowskiego, Jacka Kowalczyka, Piotra Piechniaka i Przemysława Pitrego. - Może jeszcze ktoś się pojawi, ale interesują nas tylko transfery bezgotówkowe, nie wchodzą też w grę pieniądze za samo złożenie podpisu pod kontraktem - zaznacza prezes GKS.
28 czerwca Spółka GKS GieKSa Katowice - powstała z CentroPromSportu - przejęła już na Bukowej pełną władzę z rąk kuratora Wojciecha Cygana. W dwuosobowym zarządzie, oprócz prezesa, znalazł się wiceprezes Tomasz Karczewski. Dyrektorem sportowym mianowano Jana Furtoka, szkoleniem młodzieży zajmie się Piotr Piekarczyk, a rzeczniczką prasową została Alina Markiewicz. Rada Nadzorcza składa się natomiast trzech osób - Ireneusza Króla (prezes Centrozapu), Romualda Laszczyka (działał w GKS za czasów Mariana Dziurowicza) i Jerzego Łączkowskiego (UM Katowice).
Budżet spółki to obecnie 6.100.000 złotych.
- Docelowo będzie to 10 milionów. Zakup dwóch milionów akcji po złotówce za każdą zatwierdziła już katowicka Rada Miasta, milion zainwestuje spółka Invest 6, trwają jeszcze rozmowy z potencjalnym nabywcą pozostałego pakietu - wylicza prezes Krysiak. - Pozyskaliśmy także sponsora strategicznego, którym będzie firma Energomontaż Południe. Jej logo pojawi się na koszulkach piłkarzy i na banerach wokół boiska. Kwota tej umowy jest objęta tajemnicą, ale nie ukrywam, że stanowi ona znaczną część naszego budżetu - dodaje szef GKS.
Zapadły również decyzje dotyczące godzin, w jakich rozgrywane będą mecze GKS-u.
- W okresie wakacyjnym postawiliśmy na piątki o 19, bo nie chcemy odbierać naszym kibicom możliwości sobotniego wyjazdu za miasto. We wrześniu będziemy grać w soboty o 19, a w późniejszych miesiącach o 17. Oczywiście plany te mogą ulec zmianie, jeśli spotkanie będzie chciała transmitować telewizja - twierdzi prezes GKS.
Katowiczanie nie ukrywają, że chcą pójść w ślady Ruchu Chorzów i wejść na giełdę na rynek NewConnect.
Piłkarze tymczasem wyjechali na zgrupowanie do Wisły.
- Zabieram 24 zawodników, ale jeden pokój będziemy mieć jeszcze wolny, więc jak ktoś dojedzie na pewno nie zostanie bez dachu nad głową. I nie myślę tu o dziennikarzach - żartuje trener Dariusz Fornalak. - W ekipie znaleźli się Grzegorz Goncerz, Krzysztof Kaliciak i Paweł Olkowski, chociaż nie są jeszcze naszymi zawodnikami - dodaje szkoleniowiec.
Na razie katowiczanie pozyskali Bartłomieja Chwalibo-gowskiego, Jacka Kowalczyka, Piotra Piechniaka i Przemysława Pitrego. - Może jeszcze ktoś się pojawi, ale interesują nas tylko transfery bezgotówkowe, nie wchodzą też w grę pieniądze za samo złożenie podpisu pod kontraktem - zaznacza prezes GKS.
Ąródło: Dziennik Zachodni
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










