Ekstraklasa
Wydarzenia

Dużo bramek w sparingu Legii
Michał WieczorekWtorek, 29 czerwca 2010, 13:26
Pierwszy letni sparing rozegrali piłkarze warszawskiej Legii. Pierwszoligowe GKP Gorzów postawiło trudne warunki. Ostatecznie Legia wygrała minimalnie 4:3.
Legioniści zaczęli bardzo dobrze, bo już w 4. minucie gola zdobył Sebastian Szałachowski. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Ale 20. minut później koszmarny błąd popełnił stołeczny bramkarz. Kostiantyn Makchnovskij minął się z piłka, a ta padła łupem Emila Drozdowicza, który wbił ją do pustej bramki. Kilka minut później błąd obrony wykorzystał znów Drozdowicz, wyprowadzając pierwszoligowców na prowadzenie. W tej sytuacji błąd popełnił serbski obrońca Danijel Mihajlović, który wczoraj zjawił się w Grodzisku na testach. - Na razie nie chcę wystawiać indywidualnych ocen. Poczekajmy do meczu z Widzewem - komentował mecz dla oficjalnej strony klubu Maciej Skorża.
Grająca w mocno eksperymentalnym składzie Legia jeszcze przed przerwą wyrównała. Bramkę zdobył Chińczyk Dong. Przez całe 90. minut w barwach Legii zagrało aż... 25 piłkarzy.
Teoretycznie silniejszy skład Legii wyszedł na druga część gry. W tym czasie dobrze prezentował się Manu i Bruno Mezenga - nowy nabytki klubu z Warszawy. Legioniści zdobyli dwa gole, a piłkarze z Gorzowa odpowiedzieli jednym, w samej końcówce. - Strata trzech goli jest rzeczą negatywną. Słaba postawa w defensywie to nasza najsłabsza strona - mówił po spotkaniu Skorża.
W czwartek Legia spotka się z jeszcze bardziej wymagającym przeciwnikiem, Widzewem Łódź. Do tego czasu "Wojskowi" chcą wyeliminować mankamenty w defensywie.
Grająca w mocno eksperymentalnym składzie Legia jeszcze przed przerwą wyrównała. Bramkę zdobył Chińczyk Dong. Przez całe 90. minut w barwach Legii zagrało aż... 25 piłkarzy.
Teoretycznie silniejszy skład Legii wyszedł na druga część gry. W tym czasie dobrze prezentował się Manu i Bruno Mezenga - nowy nabytki klubu z Warszawy. Legioniści zdobyli dwa gole, a piłkarze z Gorzowa odpowiedzieli jednym, w samej końcówce. - Strata trzech goli jest rzeczą negatywną. Słaba postawa w defensywie to nasza najsłabsza strona - mówił po spotkaniu Skorża.
W czwartek Legia spotka się z jeszcze bardziej wymagającym przeciwnikiem, Widzewem Łódź. Do tego czasu "Wojskowi" chcą wyeliminować mankamenty w defensywie.
| Legia Warszawa GKP Gorzów | 4-3 | ||
| Wtorek, 29 czerwca 2010, godzina 11:30 | |||
Ąródło: Polska The Times
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
| maka 2010-06-29 15:22:00 Brazylia jest na najlepszej drodze do szczęścia,myślę,że mogą się jeszcze liczyć Niemcy ale najbardziej cieszy fakt,że zaruzumiali angole i aktorzy boiskowi-makaroniarze znależli się na właściwym miejscu.Słowacjo dziękujemy! | |
najnowsze










