Ekstraklasa
Wydarzenia

Sześciu nowych w Łęcznej
Poniedziałek, 28 czerwca 2010, 12:17
W Górniku Łęczna kończy się już czas urlopów. Trener Mirosław Jabłoński na pierwszych zajęciach będzie mógł się przyjrzeć sześciu nowym zawodnikom.
Jabłoński, który miał propozycję pracy z Widzewa Łódź, ostatecznie zdecydował się na pozostanie w Łęcznej. - Temat stał się nieaktualny, ponieważ nie otrzymałem gwarancji pełnego wpływu na to, co dzieje się w drużynie - mówi trener.
We wtorkowe przedpołudnie (godz. 11) szkoleniowiec spotka się na pierwszym treningu po urlopach. Kadra zespołu będzie się znacząco różnić od tej z poprzedniego sezonu. W Górniku nie ma już pięciu zawodników (G. Bronowicki, Niedziela, Karwan, Tomczyk i Radwański), a losy Piotra Bronowickiego i Janusza Surdykowskiego wiszą na włosku.
W drużynie powinni za to zostać Sławomir Nazaruk, Krzysztof Kazimierczak i Rafał Niżnik. Tym zawodnikom również z końcem miesiąca kończą się umowy, ale zaproponowano im przedłużenie współpracy.
Premierowe zajęcia będą o tyle interesujące, że pojawi się aż sześć nowych twarzy. Przyjedzie dwóch zawodników Widzewa Łódź: bułgarski obrońca Daniel Bożkow i macedoński pomocnik Dejan Miloseski, trzech graczy Jagiellonii Białystok: napastnik Łukasz Tumicz, pomocnik Michał Renusz i doskonale znany w Łęcznej pomocnik Dariusz Jarecki.
Szóstym sprawdzanym graczem będzie mający za sobą reprezentacyjną przeszłość defensor Paweł Magdoń, który ostatnio występował w Odrze Wodzisław Śląski. - Być może pojawią się kolejni zawodnicy, ale na razie za wcześnie na takie spekulacje - dodaje Jabłoński. Wciąż nie wiadomo, kiedy w Łęcznej stawi się obrońca Avii Mateusz Pielach. Defensor otrzymał zgodę na testy, ale wciąż przechodzi rehabilitację po urazie kolana.
We wtorkowe przedpołudnie (godz. 11) szkoleniowiec spotka się na pierwszym treningu po urlopach. Kadra zespołu będzie się znacząco różnić od tej z poprzedniego sezonu. W Górniku nie ma już pięciu zawodników (G. Bronowicki, Niedziela, Karwan, Tomczyk i Radwański), a losy Piotra Bronowickiego i Janusza Surdykowskiego wiszą na włosku.
W drużynie powinni za to zostać Sławomir Nazaruk, Krzysztof Kazimierczak i Rafał Niżnik. Tym zawodnikom również z końcem miesiąca kończą się umowy, ale zaproponowano im przedłużenie współpracy.
Premierowe zajęcia będą o tyle interesujące, że pojawi się aż sześć nowych twarzy. Przyjedzie dwóch zawodników Widzewa Łódź: bułgarski obrońca Daniel Bożkow i macedoński pomocnik Dejan Miloseski, trzech graczy Jagiellonii Białystok: napastnik Łukasz Tumicz, pomocnik Michał Renusz i doskonale znany w Łęcznej pomocnik Dariusz Jarecki.
Szóstym sprawdzanym graczem będzie mający za sobą reprezentacyjną przeszłość defensor Paweł Magdoń, który ostatnio występował w Odrze Wodzisław Śląski. - Być może pojawią się kolejni zawodnicy, ale na razie za wcześnie na takie spekulacje - dodaje Jabłoński. Wciąż nie wiadomo, kiedy w Łęcznej stawi się obrońca Avii Mateusz Pielach. Defensor otrzymał zgodę na testy, ale wciąż przechodzi rehabilitację po urazie kolana.
Ąródło: Kurier Lubelski
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










