Ekstraklasa
Wydarzenia

Powiększ
Wyślij
Kibice Motoru wciaż drżą o przyszłość klubu, fot. Damian Jędrusiński (Ekstraklasa.net)
Wyślij
Kibice Motoru wciaż drżą o przyszłość klubu, fot. Damian Jędrusiński (Ekstraklasa.net)Czas minął. Dzisiaj się dogadają?
Czwartek, 17 czerwca 2010, 12:01
48 godzin dali włodarze miasta Lublina przedstawicielom Motoru Lublin na konkretne decyzje. Czy to szantaż? - Nie wiem, jak mam to ocenić - mówi Paweł Żmuda, wiceprezes Motoru.
- Nie rozumiem, że miasto nie ma możliwości formalnoprawnych żeby pomóc klubowi. Katowice, Stalowa Wola, Poznań mogły, a Lublin nie? - dodaje Żmuda.
Tak, czy inaczej, trzeba przedstawić miastu już dzisiaj plan działania. - Jestem przeciwnikiem gry na licencji Spartakusa Szarowoli. I to w dodatku za bezcen. Marka Motoru jest warta około 2,5 do 3 milionów złotych. Poza tym, to byłoby przekreślenie 60 lat istnienia klubu. Kilkudziesięciu piłkarzy, reprezentantów Polski i kibiców. Ale mamy kilka rozwiązań - dodaje Żmuda.
Wczoraj wieczorem działacze Motoru rozmawiali z przedstawicielami spółki Motor. Miał zostać wypracowany plan działania. - Cały czas realizujemy plan naprawczy, a poza tym zaczęliśmy restrukturyzację klubu. Szkoda, że nikt tego nie chce docenić. Zostaliśmy zostawieni sami sobie, na pastwę losu - dodaje Żmuda.
Stowarzyszenie chce wejść do spółki, a w zamian przekazać jej za darmo piłkarzy. Możliwe także, że stowarzyszenie wniesie do spółki również aspekt finansowy.
Tak, czy inaczej, trzeba przedstawić miastu już dzisiaj plan działania. - Jestem przeciwnikiem gry na licencji Spartakusa Szarowoli. I to w dodatku za bezcen. Marka Motoru jest warta około 2,5 do 3 milionów złotych. Poza tym, to byłoby przekreślenie 60 lat istnienia klubu. Kilkudziesięciu piłkarzy, reprezentantów Polski i kibiców. Ale mamy kilka rozwiązań - dodaje Żmuda.
Wczoraj wieczorem działacze Motoru rozmawiali z przedstawicielami spółki Motor. Miał zostać wypracowany plan działania. - Cały czas realizujemy plan naprawczy, a poza tym zaczęliśmy restrukturyzację klubu. Szkoda, że nikt tego nie chce docenić. Zostaliśmy zostawieni sami sobie, na pastwę losu - dodaje Żmuda.
Stowarzyszenie chce wejść do spółki, a w zamian przekazać jej za darmo piłkarzy. Możliwe także, że stowarzyszenie wniesie do spółki również aspekt finansowy.
Ąródło: Kurier Lubelski
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








