Ekstraklasa
Wydarzenia

Problemy Motoru nie zostały rozwiązane, fot. Karol Wiśniewski/Polskapresse
Okrągły Stół bez efektów
Środa, 16 czerwca 2010, 11:28
Wczoraj w Urzędzie Miejskim odbyły się rozmowy o przyszłości Motoru Lublin. Debata szumnie nazywana "okrągłym stołem" skupiła przedstawicieli miasta, spółki akcyjnej Motor, stowarzyszenia LKP Motor i była prowadzona przy udziale mediów i kibiców.
Kto osobiście nie mógł pofatygować się do ratusza, na relację z centrum wydarzeń. Czy rozmowy przyniosły konstruktywne rozwiązania? Zapraszamy do relacji.
11.56 Witamy Państwa z Urzędu Miasta w Lublinie. Sala obrad na razie nie jest jeszcze udostępniona. Pod salą nr 24 mały tłum dziennikarzy. Ze strony Motoru na razie pojawili się Przemysław Delmanowicz, Marcin Wieczorek, a także Robert Persona (przedstawiciel akcjonariuszy).
12.00 Wybiła godzina 0, ale emocji na razie nie ma. Wygląda na to, że obrady rozpoczną się z poślizgiem (co w zasadzie nie jest niespodzianką).
12.05 Impas został przerwany. Na sale obrad wtargnęli dziennikarze i przedstawicieli stron. Ale urzędników nie widać. Zastępcy prezydenta Włodzimierz Wysocki i Krzysztof Żuk choć daleko nie mają to zaliczają spóźnienie.
12.12 Jeżeli ktoś spodziewa się eksplozji emocji - srodze się zawiedzie. Na razie nic się nie dzieje. Włodarze miasta spóźniają się. Czekanie zgromadzeni umilają sobie pogawędkami o mundialu. Ale przecież nie po to się tutaj zebraliśmy...
12.17 na sali są już wszystkie zainteresowane strony. Chyba zaraz wreszcie się zacznie.
12.18 Głos z kuluarów: Debata potrwa nie dłużej niż 20 minut. Hmmm, zastanawiające...
12.19 Nareszcie! Zaczyna się od kurtuazji. Grzegorz Szkutnik wita wszystkich: przedstawicieli miasta, dziennikarzy, przedstawicieli LZPN itd. itd.
12.25 Prezes LKP Motor Grzegorz Szkutnik przedstawia zarys ogólnej sytuacji. Chwali się programem naprawczym zarządu stowarzyszenia, zwraca uwagę na brak sponsorów i uczula wszystkich, że do nowych rozgrywek pozostało bardzo mało czasu.
12.27 Szkutnik: Nie oczekuję od miasta prowadzenia klubu, ale stworzeniu mechanizmów prawno - ekonomicznych pomagających w funkcjonowaniu klubu.
12.29 Wariant numer I: istotna rola stowarzyszenia, które przechodzi głęboką restrukturyzację. Utworzenie komisji trójstronnej Miasto - SA - LKP. Spółka przejmuje kontrolę nad drużyną z dniem 1 stycznia 2011. To efekt ustaleń wczorajszego spotkania spółki i LKP.
12.31. Wysocki: Restrukturyzacja zadłużenia przez stowarzyszenie w porozumieniu ze spółką jest warunkiem koniecznym. Na podstawie rozmów wnioskuję, że takiego planu nie ma.
12.34 Wysocki: Muszę widzieć postęp w rozmowach z wierzycielami. Pomysł komisji trójstronnej jest nietrafiony. Miasto nie będzie brać udziału w restrukturyzacji. To nie są długi miasta, tylko stowarzyszenia. Nie ma podstaw prawnych, żeby przejmować długi miasta. LKP i SA powinny przedstawić plan.
12.37 Wysocki: Pieniądze czekają na spółkę, ale nie będą one przeznaczone na działalność bieżącą stowarzyszenia.
12.38 Zarówno Szkutnik jak i Wysocki nie powiedzieli niczego, czego nie wiedzielibyśmy wcześniej.
12.42 Wysocki: Mam rozumieć, że założeniem jest przejęcie długów stowarzyszenia przez spółkę. W momencie gdy miasto wchodzi w spółkę, to niemal w jednej chwili te 500 tys. zł wchodzi na poczet zadłużenia. Taka sytuacja nie jest dla do zaakceptowania.
12.45 Do gry wchodzi prezydent Żuk. Nie ma możliwości przejęcia przez gminę długów stowarzyszenia.
12.47 Żuk: Miasto weźmie udział w tworzeniu przyszłości piłki w Lublinie, ale nie na zasadach przejmowania przez miasto długów stowarzyszenia. Odrzuciliśmy możliwość gry w klasie A, z takim potencjałem ludzkim i organizacyjnym to mija się z celem.
12.50 Radny Dariusz Sadowski stwierdza oczywistą oczywistość. "Jesteśmy zaklętym kręgu. Sponsorzy nie chcą finansować zadłużenia stowarzyszenia i oczekują wiarygodności. Ale miasto tej wiarygodności nie chce dać, bo są długi.
12.52 Pomysł Sadowskiego: Podjęcie uchwały intencyjnej, na mocy której miasto obejmuje udziały w spółce, pod warunkiem przejęcia licencji przez spółkę. Zwiększy to wiarygodność w oczach podmiotów sponsorujących. To pierwszy konkretny postulat dzisiejszego spotkania.
13.04 Członek zarządu LKP Marcin Wieczorek wygłosił płomienną wymowę o ratowaniu klubu. Wszystko dobrze, ale oprócz oklepanych frazesów kierowanych ad personam do przedstawicieli miasta, konkretów nie ma.
13.05. Radny Zdzisław Drozd (członek komisji budżetowej): Motor w ostatnich latach otrzymał bardzo dużą pomoc finansową. Od przedstawicieli klubu nie usłyszeliśmy wyrazistej koncepcji.
Czarne scenariusze nie sprawdziły się. Dyskusja trwa dłużej niż 20 minut, ale debatę na razie wygrywa miasto. Przedstawiciele stowarzyszenia nie przekonali włodarzy miasta do koncepcji komisji trójstronnej, której zadaniem byłaby restrukturyzacja zadłużenia.
13.15 Prezes spółki Agnieszka Smreczyńska - Gąbka: Podjęliśmy próbę rozmów w sprawie zadłużenia stowarzyszenia, ale żaden wierzyciel ani ewentualny sponsor bez odpowiednich gwarancji miasta nie zawrze z nami umowy.
13.17 Dobrosław Stec z LZPN: W obecnej sytuacji nie ma możliwości żeby LKP dostało licencji na występy w II lidze. Zaległości wobec Urzędu Skarbowego są na tą chwilę nie do spłacenia. Poza tym pozostają zaległości wobec PZPN.
13.28 Stec: Przedstawię na zarządzie LZPN sprawę umorzenie długów Motoru wobec związku piłkarskiego. Jeżeli będzie taka wola to złożymy odpowiedni wniosek do centrali. W tej chwili dług Motoru wobec PZPN wynosi ok. 150 tys. zł.
W dyskusji padła kwestia Spartakusa. Prezes Stec stwierdza, że gra w drugiej lidze na licencji klubu z Szarowoli jest jak najbardziej możliwa pod warunkiem przedłożenia niezbędnych dokumentów.
13.33 Smreczyńska - Gąbka: Cztery warianty wobec ewentualnej likwidacji LKP:
1. Likwidacja spółki.
2. Prowadzenie szkółki piłkarskiej nastwionej na szkolenie młodzieży.
3. Prowadzenie gry od najniższych szczebli rozgrywek, zgłoszenie się do LZPN.
4. Przejęcie licencji od Spartakusa.
13.41 Prezes spółki: Koszt przejęcia licencji od Spartakusa Szarowola kształtuje się w widełkach od 300 tys. do 500 tys. zł
13.58 Radny Sadowski: Rozwiązanie ze Spartakusem jest realne, ale jestem za ratowaniem 60-letniej tradycji klubu.
14.06 Mamy tydzień do sesji Rady Miasta. W tym czasie przedstawiciele klubu muszą przedyskutować strategię działania. Inaczej, następna sesja odbędzie się we wrześniu.
14.10 Bezproduktywna dyskusja powoli dobiega końca.
14.11 Żuk: Strona klubowa ma dwa dni na przedstawienie strategii działania przed sesją RM.
CZYLI KONIEC SPOTKANIA. Spółka ma 48 godzin na przedstawieniem głównych tez uchwały na przyszłotygodniowe posiedzenie RM. Generalnie pomysł na Motor jest taki: spółka przejmuje licencję na grę w drugiej lidze od Spartakusa Szarowola. Lesław Kapka (właściciel Spartakusa) nie otrzymuje pieniędzy (ok. 300-500 tys.) tylko udziały w spółce akcyjnej. Miasto dokapitalizuje spółkę w wysokości 500 tys., a dodatkowo w strukturze akcjonariatu znajdzie się jeszcze miejsce na stowarzyszenie LKP Motor. Trochę to zawiłe, ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo.
11.56 Witamy Państwa z Urzędu Miasta w Lublinie. Sala obrad na razie nie jest jeszcze udostępniona. Pod salą nr 24 mały tłum dziennikarzy. Ze strony Motoru na razie pojawili się Przemysław Delmanowicz, Marcin Wieczorek, a także Robert Persona (przedstawiciel akcjonariuszy).
12.00 Wybiła godzina 0, ale emocji na razie nie ma. Wygląda na to, że obrady rozpoczną się z poślizgiem (co w zasadzie nie jest niespodzianką).
12.05 Impas został przerwany. Na sale obrad wtargnęli dziennikarze i przedstawicieli stron. Ale urzędników nie widać. Zastępcy prezydenta Włodzimierz Wysocki i Krzysztof Żuk choć daleko nie mają to zaliczają spóźnienie.
12.12 Jeżeli ktoś spodziewa się eksplozji emocji - srodze się zawiedzie. Na razie nic się nie dzieje. Włodarze miasta spóźniają się. Czekanie zgromadzeni umilają sobie pogawędkami o mundialu. Ale przecież nie po to się tutaj zebraliśmy...
12.17 na sali są już wszystkie zainteresowane strony. Chyba zaraz wreszcie się zacznie.
12.18 Głos z kuluarów: Debata potrwa nie dłużej niż 20 minut. Hmmm, zastanawiające...
12.19 Nareszcie! Zaczyna się od kurtuazji. Grzegorz Szkutnik wita wszystkich: przedstawicieli miasta, dziennikarzy, przedstawicieli LZPN itd. itd.
12.25 Prezes LKP Motor Grzegorz Szkutnik przedstawia zarys ogólnej sytuacji. Chwali się programem naprawczym zarządu stowarzyszenia, zwraca uwagę na brak sponsorów i uczula wszystkich, że do nowych rozgrywek pozostało bardzo mało czasu.
12.27 Szkutnik: Nie oczekuję od miasta prowadzenia klubu, ale stworzeniu mechanizmów prawno - ekonomicznych pomagających w funkcjonowaniu klubu.
12.29 Wariant numer I: istotna rola stowarzyszenia, które przechodzi głęboką restrukturyzację. Utworzenie komisji trójstronnej Miasto - SA - LKP. Spółka przejmuje kontrolę nad drużyną z dniem 1 stycznia 2011. To efekt ustaleń wczorajszego spotkania spółki i LKP.
12.31. Wysocki: Restrukturyzacja zadłużenia przez stowarzyszenie w porozumieniu ze spółką jest warunkiem koniecznym. Na podstawie rozmów wnioskuję, że takiego planu nie ma.
12.34 Wysocki: Muszę widzieć postęp w rozmowach z wierzycielami. Pomysł komisji trójstronnej jest nietrafiony. Miasto nie będzie brać udziału w restrukturyzacji. To nie są długi miasta, tylko stowarzyszenia. Nie ma podstaw prawnych, żeby przejmować długi miasta. LKP i SA powinny przedstawić plan.
12.37 Wysocki: Pieniądze czekają na spółkę, ale nie będą one przeznaczone na działalność bieżącą stowarzyszenia.
12.38 Zarówno Szkutnik jak i Wysocki nie powiedzieli niczego, czego nie wiedzielibyśmy wcześniej.
12.42 Wysocki: Mam rozumieć, że założeniem jest przejęcie długów stowarzyszenia przez spółkę. W momencie gdy miasto wchodzi w spółkę, to niemal w jednej chwili te 500 tys. zł wchodzi na poczet zadłużenia. Taka sytuacja nie jest dla do zaakceptowania.
12.45 Do gry wchodzi prezydent Żuk. Nie ma możliwości przejęcia przez gminę długów stowarzyszenia.
12.47 Żuk: Miasto weźmie udział w tworzeniu przyszłości piłki w Lublinie, ale nie na zasadach przejmowania przez miasto długów stowarzyszenia. Odrzuciliśmy możliwość gry w klasie A, z takim potencjałem ludzkim i organizacyjnym to mija się z celem.
12.50 Radny Dariusz Sadowski stwierdza oczywistą oczywistość. "Jesteśmy zaklętym kręgu. Sponsorzy nie chcą finansować zadłużenia stowarzyszenia i oczekują wiarygodności. Ale miasto tej wiarygodności nie chce dać, bo są długi.
12.52 Pomysł Sadowskiego: Podjęcie uchwały intencyjnej, na mocy której miasto obejmuje udziały w spółce, pod warunkiem przejęcia licencji przez spółkę. Zwiększy to wiarygodność w oczach podmiotów sponsorujących. To pierwszy konkretny postulat dzisiejszego spotkania.
13.04 Członek zarządu LKP Marcin Wieczorek wygłosił płomienną wymowę o ratowaniu klubu. Wszystko dobrze, ale oprócz oklepanych frazesów kierowanych ad personam do przedstawicieli miasta, konkretów nie ma.
13.05. Radny Zdzisław Drozd (członek komisji budżetowej): Motor w ostatnich latach otrzymał bardzo dużą pomoc finansową. Od przedstawicieli klubu nie usłyszeliśmy wyrazistej koncepcji.
Czarne scenariusze nie sprawdziły się. Dyskusja trwa dłużej niż 20 minut, ale debatę na razie wygrywa miasto. Przedstawiciele stowarzyszenia nie przekonali włodarzy miasta do koncepcji komisji trójstronnej, której zadaniem byłaby restrukturyzacja zadłużenia.
13.15 Prezes spółki Agnieszka Smreczyńska - Gąbka: Podjęliśmy próbę rozmów w sprawie zadłużenia stowarzyszenia, ale żaden wierzyciel ani ewentualny sponsor bez odpowiednich gwarancji miasta nie zawrze z nami umowy.
13.17 Dobrosław Stec z LZPN: W obecnej sytuacji nie ma możliwości żeby LKP dostało licencji na występy w II lidze. Zaległości wobec Urzędu Skarbowego są na tą chwilę nie do spłacenia. Poza tym pozostają zaległości wobec PZPN.
13.28 Stec: Przedstawię na zarządzie LZPN sprawę umorzenie długów Motoru wobec związku piłkarskiego. Jeżeli będzie taka wola to złożymy odpowiedni wniosek do centrali. W tej chwili dług Motoru wobec PZPN wynosi ok. 150 tys. zł.
W dyskusji padła kwestia Spartakusa. Prezes Stec stwierdza, że gra w drugiej lidze na licencji klubu z Szarowoli jest jak najbardziej możliwa pod warunkiem przedłożenia niezbędnych dokumentów.
13.33 Smreczyńska - Gąbka: Cztery warianty wobec ewentualnej likwidacji LKP:
1. Likwidacja spółki.
2. Prowadzenie szkółki piłkarskiej nastwionej na szkolenie młodzieży.
3. Prowadzenie gry od najniższych szczebli rozgrywek, zgłoszenie się do LZPN.
4. Przejęcie licencji od Spartakusa.
13.41 Prezes spółki: Koszt przejęcia licencji od Spartakusa Szarowola kształtuje się w widełkach od 300 tys. do 500 tys. zł
13.58 Radny Sadowski: Rozwiązanie ze Spartakusem jest realne, ale jestem za ratowaniem 60-letniej tradycji klubu.
14.06 Mamy tydzień do sesji Rady Miasta. W tym czasie przedstawiciele klubu muszą przedyskutować strategię działania. Inaczej, następna sesja odbędzie się we wrześniu.
14.10 Bezproduktywna dyskusja powoli dobiega końca.
14.11 Żuk: Strona klubowa ma dwa dni na przedstawienie strategii działania przed sesją RM.
CZYLI KONIEC SPOTKANIA. Spółka ma 48 godzin na przedstawieniem głównych tez uchwały na przyszłotygodniowe posiedzenie RM. Generalnie pomysł na Motor jest taki: spółka przejmuje licencję na grę w drugiej lidze od Spartakusa Szarowola. Lesław Kapka (właściciel Spartakusa) nie otrzymuje pieniędzy (ok. 300-500 tys.) tylko udziały w spółce akcyjnej. Miasto dokapitalizuje spółkę w wysokości 500 tys., a dodatkowo w strukturze akcjonariatu znajdzie się jeszcze miejsce na stowarzyszenie LKP Motor. Trochę to zawiłe, ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo.
Ąródło: Kurier Lubelski
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









