Ekstraklasa
Wydarzenia

Podopieczni Topolskiego nie sprostali Sandecji, fot. Karol Wiśniewski/Polskapresse
Pożegnanie Adama Topolskiego
Andrzej MatusikCzwartek, 10 czerwca 2010, 14:55
Sandecja Nowy Sącz pokonała wczoraj GKP Gorzów Wielkopolski 2:1. W zespole gospodarzy debiutowało dwóch utalentowanych juniorów. Był to ostatni mecz Adama Topolskiego w roli szkoleniowca gości, gdyż nie przedłużył on umowy z GKP.
Topolski bronił na konferencji prasowej swoich zawodników i zauważył, że na postawę obu zespołów wpływ miała niewielka stawka spotkania oraz niesprzyjająca pogoda, a dokładniej upalna temperatura. - Przy tej strasznej pogodzie obie drużyny grały tak, żeby wygrać to spotkanie. Mój zespół pokazał się dobrze w pierwszej połowie, ale dwa błędy popełnione w drugiej miały wpływ na stratę dwóch bramek. Dążyliśmy do zdobycia chociaż honorowej bramki i zdobyliśmy ją. Nie udało się wyrównać na 2:2. Zespołem nieco lepszym była Sandecja - podsumował trener gości.
Na konferencji prasowej bardziej zadowolony mógł być trener Sandecji - Dariusz Wójtowicz. Szkoleniowiec gospodarzy bardziej skupił się jednak na podsumowaniu sezonu, niż na ocenie postawy swoich podopiecznych we wczorajszym spotkaniu. - Chciałem bardzo serdecznie podziękować wszystkim ludziom związanym z Sandecją, którzy dołożyli cegiełkę do tego sezonu - rozpoczął Wójtowicz.
W Sandecji zadebiutowało wczoraj dwóch juniorów młodszych, którzy wyróżniają się w świetnie spisującym się w Małopolskiej Lidze Juniorów zespole. Wójtowicz dał się namówić do podsumowania ich gry. - Sebastian Szczepański, który grał dłużej, miał szansę się pokazać i pokazał duże wyrachowanie i takie, powiedziałbym doświadczenie. Jakbyśmy przypatrzyli się na jego regularność w tym meczu, to miał tylko kilka niecelnych podań. Jest to fajny materiał do pracy i mam nadzieję, że będzie harmonijnie się rozwijał - analizował Wójtowicz. Szczepański wszedł w przerwie za Mateusza Brozia i grał na pozycji defensywnego pomocnika. Był bardzo aktywny i zarobił nawet żółtą kartkę.
Debiut zaliczył także Fabian Fałowski, ale zadanie czekało go dużo trudniejsze. Miał mniej czasu, żeby pokazać swoje możliwości, w dodatku często pozostawał osamotniony w ofensywie. W wielu sytuacjach musiał walczyć o odebranie piłki przeciwnikom i także został ukarany żółtą kartką. - Fałowski jest innym typem zawodnika. Wszedł w momencie, w którym trzeba było powalczyć w defensywie i starał się to robić. Miał mniej okazji na grę ofensywną, ale też przyszłość przed nim - podsumował trener Sandecji.
Na konferencji prasowej bardziej zadowolony mógł być trener Sandecji - Dariusz Wójtowicz. Szkoleniowiec gospodarzy bardziej skupił się jednak na podsumowaniu sezonu, niż na ocenie postawy swoich podopiecznych we wczorajszym spotkaniu. - Chciałem bardzo serdecznie podziękować wszystkim ludziom związanym z Sandecją, którzy dołożyli cegiełkę do tego sezonu - rozpoczął Wójtowicz.
W Sandecji zadebiutowało wczoraj dwóch juniorów młodszych, którzy wyróżniają się w świetnie spisującym się w Małopolskiej Lidze Juniorów zespole. Wójtowicz dał się namówić do podsumowania ich gry. - Sebastian Szczepański, który grał dłużej, miał szansę się pokazać i pokazał duże wyrachowanie i takie, powiedziałbym doświadczenie. Jakbyśmy przypatrzyli się na jego regularność w tym meczu, to miał tylko kilka niecelnych podań. Jest to fajny materiał do pracy i mam nadzieję, że będzie harmonijnie się rozwijał - analizował Wójtowicz. Szczepański wszedł w przerwie za Mateusza Brozia i grał na pozycji defensywnego pomocnika. Był bardzo aktywny i zarobił nawet żółtą kartkę.
Debiut zaliczył także Fabian Fałowski, ale zadanie czekało go dużo trudniejsze. Miał mniej czasu, żeby pokazać swoje możliwości, w dodatku często pozostawał osamotniony w ofensywie. W wielu sytuacjach musiał walczyć o odebranie piłki przeciwnikom i także został ukarany żółtą kartką. - Fałowski jest innym typem zawodnika. Wszedł w momencie, w którym trzeba było powalczyć w defensywie i starał się to robić. Miał mniej okazji na grę ofensywną, ale też przyszłość przed nim - podsumował trener Sandecji.
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze









