Ekstraklasa
Wydarzenia

Baniak chce posprzątać bałagan w Motorze, fot. Karol Wiśniewski/Polskapresse
Baniak chce posprzątać bałagan
Wtorek, 8 czerwca 2010, 10:23
Dziś w Warszawie Bogusławowi Baniakowi, trenerowi Motoru Lublin, została przedłużona na trzy lata licencja UEFA Pro. Pozwala ona na prowadzenie zespołów w ekstraklasie i I lidze.
- Przed komisją licencyjną PZPN musiałem m.in. przedstawić swoje dalsze plany. Jakie one będą? Jeżeli Motor dostanie licencję na grę w II lidze, to chcę tutaj zostać i posprzątać bałagan - mówi Baniak. - Ale to ma być też koniec pajacowania i wariactwa - dodaje.
Tyle tylko, że w korytarzach centrali polskiej piłki nożnej dość głośno się mówi, że Motor może o tym pomarzyć. Problemem jest brak ugody z Urzędem Skarbowym. Motor może otrzymać warunkową licencję, ale porozumienie musi zostać w końcu podpisane. A na to brakuje około 150 tys. zł.
Prawdopodobnie śmiercią naturalną upadł pomysł grania na licencji Spartakusa Szarowola. Nieoficjalnie mówi się, że działacze za odstąpienie miejsca w lidze żądają dużych pieniędzy. A na to Motoru po prostu nie stać. Może być tak, że żółto-biało-niebiescy sezon 2010/2011 rozpoczną od IV ligi. Jednak zależy to od decyzji władz Lubelskiego ZPN. Jeżeli zgody nie będzie, Motor zmuszony będzie grać od A-klasy.
- Liczę, że dostaniemy licencję. Wtedy za dwa lata chcemy wrócić na zaplecze ekstraklasy. We wtorek przedstawię zarządowi ocenę rundy. Powiem też, na kogo warto postawić, a kto powinien odejść z zespołu. Mam też plan przygotowań do nowego sezonu. Oczywiście, drugoligowego - dodaje Baniak.
Okres roztrenowania potrwa do 15 czerwca. Na pierwszym treningu po urlopach piłkarze pojawią się 28 czerwca.
W tym tygodniu miała ruszyć renowacja boiska stadionu miejskiego przy Alejach Zygmuntowskich. Jednak podobno oferta firmy z Białegostoku jest za droga.
Tyle tylko, że w korytarzach centrali polskiej piłki nożnej dość głośno się mówi, że Motor może o tym pomarzyć. Problemem jest brak ugody z Urzędem Skarbowym. Motor może otrzymać warunkową licencję, ale porozumienie musi zostać w końcu podpisane. A na to brakuje około 150 tys. zł.
Prawdopodobnie śmiercią naturalną upadł pomysł grania na licencji Spartakusa Szarowola. Nieoficjalnie mówi się, że działacze za odstąpienie miejsca w lidze żądają dużych pieniędzy. A na to Motoru po prostu nie stać. Może być tak, że żółto-biało-niebiescy sezon 2010/2011 rozpoczną od IV ligi. Jednak zależy to od decyzji władz Lubelskiego ZPN. Jeżeli zgody nie będzie, Motor zmuszony będzie grać od A-klasy.
- Liczę, że dostaniemy licencję. Wtedy za dwa lata chcemy wrócić na zaplecze ekstraklasy. We wtorek przedstawię zarządowi ocenę rundy. Powiem też, na kogo warto postawić, a kto powinien odejść z zespołu. Mam też plan przygotowań do nowego sezonu. Oczywiście, drugoligowego - dodaje Baniak.
Okres roztrenowania potrwa do 15 czerwca. Na pierwszym treningu po urlopach piłkarze pojawią się 28 czerwca.
W tym tygodniu miała ruszyć renowacja boiska stadionu miejskiego przy Alejach Zygmuntowskich. Jednak podobno oferta firmy z Białegostoku jest za droga.
Ąródło: Kurier Lubelski
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
| bolo 2010-06-08 13:25:00 Życzę Wam wszystkiego najlepszego,może uda się pozyskać jakiegoś sponsora przecież Lublin to duże miasto | |
najnowsze









