Ekstraklasa
Wydarzenia

Powiększ
Wyślij
Czy w przyszłym sezonie bedziemy mogli ogladac walkę piłkarzy Wisły Płock na zapleczu Ekstraklasy?, fot. Roger Gorączniak (Ekstraklasa.net)
Wyślij
Czy w przyszłym sezonie bedziemy mogli ogladac walkę piłkarzy Wisły Płock na zapleczu Ekstraklasy?, fot. Roger Gorączniak (Ekstraklasa.net)Przez Szczecin do drugiej ligi?
Adam LisieckiPiątek, 4 czerwca 2010, 14:29
Wisła przyjeżdża do Szczecina z nastawieniem wyłącznie na zwycięstwo, jedynie trzy punkty dają zawodnikom z Płocka jakiekolwiek nadzieje na utrzymanie.
Wisła Płock jest jednym z większych rozczarowań pierwszoligowego sezonu 2009/10. Jak co roku wszyscy w Płocku liczyli na to, że „Nafciarzom” uda się włączyć do walki o Ekstraklasę. Niestety aż do ostatniej kolejki przychodzi im się bić o zachowanie pierwszoligowego bytu, szanse na to są marne, ponieważ piłkarze Wisły muszą wygrać z Pogonią w Szczecinie i liczyć na korzystne wyniki w spotkaniach Dolcanu i Podbeskidzia.
Mianem „Meczu o życie” dla wiślaków był określany ostatni pojedynek z MKS-em Kluczbork. Spotkanie to jednak nie zakończyło się pozytywnym rezultatem, a wręcz można mówić o kompromitacji piłkarzy z Płocka. Zawodnicy z Kluczborka zaaplikowali „Nafciarzom” cztery bramki nie tracąc żadnej, tym samym gwarantując sobie utrzymanie na zapleczu ekstraklasy, jednocześnie dobijając Wisłę. Szanse na utrzymanie są, ale pierwszym warunkiem jest zwycięstwo z Pogonią w Szczecinie. Czy są na to szanse?
Rozsądnie rzecz biorąc skoro Pogoń nie gra już o nic, a jej wyniki wiosną są naprawdę fatalne można wysnuć wniosek, że „Portowcy” niekoniecznie przyłożą się do sobotniego spotkania. Takie myślenie jednak może zgubić. Jest kilka powodów dla których Pogoń nie może odpuszczać. Pierwszym i chyba najważniejszym są kibice, którzy zapewne - tak samo jak podczas całego sezonu – licznie stawią się na stadionie im. Floriana Krygiera i oczekiwać będą w zamian za głośny doping zaangażowania piłkarzy. Zawodnicy Pogoni pewnie także będą chcieli mocnym akcentem zakończyć sezon, który rozpalił nadzieje na powrót „Portowców” do wielkiej piłki.
W poprzedniej kolejce Pogoń pokonała w Ostrowcu – także grające już o nic – KSZO. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Przemysław Pietruszka. W ostatnich spotkaniach trener Mandrysz daje pograć niektórym zawodnikom, którzy podczas sezonu nie mieli do tego zbyt wielu okazji. Po ostatniej kolejce zacznie się rozpędzać karuzela transferowa, kilku zawodników nie może być pewnych swojej przyszłości w Szczecinie. Mecz z Wisłą Płock będzie już ostatnią okazją by przekonać do siebie trenera.
Pogoń gra o prestiż, a Wisła o wszystko. To chyba najprostsza ale najbardziej skuteczna motywacja do tego by przyjść w sobotę na stadion. Jedyną niewiadomą, która została nam jeszcze w sezonie 2009/10 jest to , kto jako czwarty opuści szeregi pierwszej ligi, czy tym zespołem będzie Wisła? Przekonamy się w sobotę wieczorem.
Mianem „Meczu o życie” dla wiślaków był określany ostatni pojedynek z MKS-em Kluczbork. Spotkanie to jednak nie zakończyło się pozytywnym rezultatem, a wręcz można mówić o kompromitacji piłkarzy z Płocka. Zawodnicy z Kluczborka zaaplikowali „Nafciarzom” cztery bramki nie tracąc żadnej, tym samym gwarantując sobie utrzymanie na zapleczu ekstraklasy, jednocześnie dobijając Wisłę. Szanse na utrzymanie są, ale pierwszym warunkiem jest zwycięstwo z Pogonią w Szczecinie. Czy są na to szanse?
Rozsądnie rzecz biorąc skoro Pogoń nie gra już o nic, a jej wyniki wiosną są naprawdę fatalne można wysnuć wniosek, że „Portowcy” niekoniecznie przyłożą się do sobotniego spotkania. Takie myślenie jednak może zgubić. Jest kilka powodów dla których Pogoń nie może odpuszczać. Pierwszym i chyba najważniejszym są kibice, którzy zapewne - tak samo jak podczas całego sezonu – licznie stawią się na stadionie im. Floriana Krygiera i oczekiwać będą w zamian za głośny doping zaangażowania piłkarzy. Zawodnicy Pogoni pewnie także będą chcieli mocnym akcentem zakończyć sezon, który rozpalił nadzieje na powrót „Portowców” do wielkiej piłki.
W poprzedniej kolejce Pogoń pokonała w Ostrowcu – także grające już o nic – KSZO. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Przemysław Pietruszka. W ostatnich spotkaniach trener Mandrysz daje pograć niektórym zawodnikom, którzy podczas sezonu nie mieli do tego zbyt wielu okazji. Po ostatniej kolejce zacznie się rozpędzać karuzela transferowa, kilku zawodników nie może być pewnych swojej przyszłości w Szczecinie. Mecz z Wisłą Płock będzie już ostatnią okazją by przekonać do siebie trenera.
Pogoń gra o prestiż, a Wisła o wszystko. To chyba najprostsza ale najbardziej skuteczna motywacja do tego by przyjść w sobotę na stadion. Jedyną niewiadomą, która została nam jeszcze w sezonie 2009/10 jest to , kto jako czwarty opuści szeregi pierwszej ligi, czy tym zespołem będzie Wisła? Przekonamy się w sobotę wieczorem.
| Pogoń Szczecin Wisła Płock | 3-3 | Relacja LIVE! minuta po minucie | |
| Sobota, 5 czerwca 2010, godzina 17:00 | |||
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








