Ekstraklasa
Wydarzenia

Powiększ
Wyślij
Po kolejnych porażkach sytuacja Warty robi się nieciekawa, fot. Roger Gorączniak (Ekstraklasa.net)
Wyślij
Po kolejnych porażkach sytuacja Warty robi się nieciekawa, fot. Roger Gorączniak (Ekstraklasa.net)Podbeskidzie gromi Wartę
Czwartek, 13 maja 2010, 14:32
Piłkarze poznańskiej Warty przegrali kolejny mecz w I lidze. Wczoraj Zieloni ulegli na wyjeździe Podbeskidziu Bielsko-Biała 0:3 (0:2). Po tej porażce poznański zespół spadł na dziewiąte miejsce w ligowej stawce i ma już tylko sześć punktów przewagi nad strefą spadkową.
Sytuacja Warty staje się więc bardzo niepokojąca, bo do końca rozgrywek pozostało jeszcze pięć kolejek, czyli piętnaście punktów do zdobycia. A zespoły ze strefy zagrożonej bardzo szybko zmniejszają dystans do poznańskiej jedenastki.
Wczorajszy mecz z Podbeskidziem rozpoczął się źle dla gości, bo Abraham Loliga doznał urazu podczas rozgrzewki i trener Marek Czerniawski musiał dokonać roszady w składzie. Na boisku w jego miejsce pojawił się Arkadiusz Miklosik. Gospodarze od początku przejęli inicjatywę i było widać wielką motywację w ich poczynaniach. Już w 13. minucie podopieczni trenera Roberta Kasperczyka zdobyli pierwszego gola. Mocnym strzałem z 16 metrów popisał się Sylwester Patejuk i trafił w samo "okienko" bramki Łukasza Radlińskiego. Krótko przed przerwą na 2:0 podwyższył rezultat Tomasz Górkiewicz, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Dariusz Kołodzieja i wpakował piłkę głową do siatki.
Po przerwie zieloni próbowali zmienić losy pojedynku, jednak robili to nieskutecznie. Na bramkę gospodarzy strzelali Damian Seweryn, Paweł Iwa-nicki, Piotr Reiss i Tomasz Magdziarz. Gra się nieco wyrównała, ale efektów bramkowych ze stronu Warty nie było. Tymczasem już w doliczonym czasie gry Podbeskidzie zdobyło trzeciego gola, a jego strzelcem był Łukasz Matu-siak. Tak więc daleka wyprawa zielonych na Podbeskidzie okazała się bardzo nieudana.
- Rywale wygrali zasłużenie. Niestety, dwie bramki znowu straciliśmy po rzutach rożnych, czyli popełniliśmy błędy w kryciu. Teraz jedziemy do Szczecina i to bez Piotrka Reissa, który obejrzał czwartą żółtą kartkę. Zrobiło się nieciekawie w tabeli. Wygląda na to, że mecz ze Zniczem na naszym boisku może być kluczowym do spokojnego utrzymania w lidze - podsumował Marek Czerniawski, trener Warty.
Wczorajszy mecz z Podbeskidziem rozpoczął się źle dla gości, bo Abraham Loliga doznał urazu podczas rozgrzewki i trener Marek Czerniawski musiał dokonać roszady w składzie. Na boisku w jego miejsce pojawił się Arkadiusz Miklosik. Gospodarze od początku przejęli inicjatywę i było widać wielką motywację w ich poczynaniach. Już w 13. minucie podopieczni trenera Roberta Kasperczyka zdobyli pierwszego gola. Mocnym strzałem z 16 metrów popisał się Sylwester Patejuk i trafił w samo "okienko" bramki Łukasza Radlińskiego. Krótko przed przerwą na 2:0 podwyższył rezultat Tomasz Górkiewicz, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Dariusz Kołodzieja i wpakował piłkę głową do siatki.
Po przerwie zieloni próbowali zmienić losy pojedynku, jednak robili to nieskutecznie. Na bramkę gospodarzy strzelali Damian Seweryn, Paweł Iwa-nicki, Piotr Reiss i Tomasz Magdziarz. Gra się nieco wyrównała, ale efektów bramkowych ze stronu Warty nie było. Tymczasem już w doliczonym czasie gry Podbeskidzie zdobyło trzeciego gola, a jego strzelcem był Łukasz Matu-siak. Tak więc daleka wyprawa zielonych na Podbeskidzie okazała się bardzo nieudana.
- Rywale wygrali zasłużenie. Niestety, dwie bramki znowu straciliśmy po rzutach rożnych, czyli popełniliśmy błędy w kryciu. Teraz jedziemy do Szczecina i to bez Piotrka Reissa, który obejrzał czwartą żółtą kartkę. Zrobiło się nieciekawie w tabeli. Wygląda na to, że mecz ze Zniczem na naszym boisku może być kluczowym do spokojnego utrzymania w lidze - podsumował Marek Czerniawski, trener Warty.
Ąródło: Głos Wielkopolski
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
| Entwer 2010-05-13 16:19:00 TSP zagrało dobre spotkanie oby tak dalej brawo panowie. PS. kibice spisali sie dobrze jak na złe warunki pogodowe kryta pozdro | |
najnowsze








