Ekstraklasa
Wydarzenia

Niemoc w meczach u siebie?
Dawid BylokŚroda, 12 maja 2010, 14:40
Takie pytanie mogą śmiało zadawać sobie kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała. Czy dojdzie do przełamania w meczu z Wartą Poznań? Na oba pytania odpowiedz poznamy już dziś.
Warta Poznań przyjeżdża do Bielska będąc już niemal pewną utrzymania. Co prawda matematyczne szanse na spadek są, ale realnie patrząc na pozostające do gry kolejki i bezpośrednie spotkania drużyn zainteresowanych walką o utrzymanie, Waciarze mogą być już o swój ligowy byt spokojni.
W innej sytuacji są natomiast Górale z Bielska. Zespół Roberta Kasperczyka w każdym spotkaniu musi grać z „nożem na gardle” i szukać punktów z wszystkimi. Nastroje wśród gospodarzy dzisiejszego meczu były wyjątkowo dobre, po wygranej w Ząbkach z miejscowym Dolcanem, oraz remisami z oboma łódzkimi drużynami, zespół jednak złapał zadyszkę, gubiąc komplet punktów w Ostrowcu. Jednak zarówno piłkarze jak i szkoleniowiec zapowiadają, że mecz z Wartą będzie zupełnie inny. Co ciekawe, trener Warty, po przegranej w poprzedniej kolejce z Kluczborkiem, zapowiadał rehabilitację również w meczu z Bielszczanami. Komu więc uda się uszczęśliwić kibiców i zdobyć w tym spotkaniu ważne punkty?
Plaga kontuzji dosięgnęła w tym spotkaniu obie drużyny. W drużynie gospodarzy zabraknie na pewno Sławomira Cienciały i Bartłomieja Koniecznego. Niepewny jest też występ Jacka Broniewicza, który ledwo wyleczony z kontuzji, nabawił się następnego urazu przed meczem z KSZO Ostrowiec. Warta natomiast przyjedzie do Bielska bez Artura Marciniaka, Adriana Laskowskiego, Damiana Seweryna oraz Alaina Ngamayamy.
Mecz rozpocznie się o godzinie 19, a arbitrem głównym spotkania będzie Michał Mularczyk ze Skierniewic, który sędziował również pierwsze spotkanie tych drużyn w którym Warta w Poznaniu zwyciężyła 4-1.
W innej sytuacji są natomiast Górale z Bielska. Zespół Roberta Kasperczyka w każdym spotkaniu musi grać z „nożem na gardle” i szukać punktów z wszystkimi. Nastroje wśród gospodarzy dzisiejszego meczu były wyjątkowo dobre, po wygranej w Ząbkach z miejscowym Dolcanem, oraz remisami z oboma łódzkimi drużynami, zespół jednak złapał zadyszkę, gubiąc komplet punktów w Ostrowcu. Jednak zarówno piłkarze jak i szkoleniowiec zapowiadają, że mecz z Wartą będzie zupełnie inny. Co ciekawe, trener Warty, po przegranej w poprzedniej kolejce z Kluczborkiem, zapowiadał rehabilitację również w meczu z Bielszczanami. Komu więc uda się uszczęśliwić kibiców i zdobyć w tym spotkaniu ważne punkty?
Plaga kontuzji dosięgnęła w tym spotkaniu obie drużyny. W drużynie gospodarzy zabraknie na pewno Sławomira Cienciały i Bartłomieja Koniecznego. Niepewny jest też występ Jacka Broniewicza, który ledwo wyleczony z kontuzji, nabawił się następnego urazu przed meczem z KSZO Ostrowiec. Warta natomiast przyjedzie do Bielska bez Artura Marciniaka, Adriana Laskowskiego, Damiana Seweryna oraz Alaina Ngamayamy.
Mecz rozpocznie się o godzinie 19, a arbitrem głównym spotkania będzie Michał Mularczyk ze Skierniewic, który sędziował również pierwsze spotkanie tych drużyn w którym Warta w Poznaniu zwyciężyła 4-1.
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










