Ekstraklasa
Wydarzenia

Tylko remis Sandecji w Ząbkach
Niedziela, 9 maja 2010, 11:16
Sandecja Nowy Sącz zremisowała wyjazdowe spotkanie z Dolcanem Ząbki 1:1. Jeden punkt zapewnił Sandecji Rudolf Urban strzelając cennego gola w końcówce spotkania.
Podopieczni Dariusza Wójtowicza po raz drugi z rzędu remisują swój mecz. Także po raz drugi kończą mecz w przewadze liczebnej, bowiem w meczu z Dolcanem czerwoną kartkę ujrzał Hirsz. Nie pomogło to jednak Sandecji w odniesieniu zwycięstwa na ciężkim terenie w Ząbkach.
Gospodarze wyszli na prowadzenie po kwadransie gry. Gola strzałem głową zdobył Kabala, który wykorzystał nieporozumienie obrońców i bramkarza Sandecji. Od 57 minuty drużyna z Małopolski grała w przewadze jednego zawodnika, bowiem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał wspomniany Hirsz. Wyrównanie padło w 85 minucie, kiedy to Urban przymierzył z 15 metrów nie do obrony.
- Biorąc pod uwagę okoliczności, które towarzyszyły nam w tym spotkaniu trzeba być w pełni zadowolonym z wyniku - powiedział Dariusz Kubicki, trener Dolcanu. - Sandecja pokazała dzisiaj bardzo dobrą jakość gry. Jednak my skutecznie niwelowaliśmy ataki rywali, a czasami byliśmy nawet od nich lepsi. Biorąc pod uwagę pozycję Sandecji w tabeli, musimy być z tego jednego punktu zadowoleni. Jest to dla nas bardzo duża korzyść - dodał.
W drużynie Sandecji nikt z punktu się nie cieszył. - Dzisiaj na pewno zawiodła pewność siebie - nie krył zdenerwowania kapitan Sandecji, Jano Frohlich. Zaznaczył, że remis go nie satysfakcjonuje. - Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku. Powinniśmy tutaj wygrać, niestety nie udało się. Nie cieszymy się z tego punktu, bowiem Dolcan był jak najbardziej do ogrania. Jestem trochę zawiedziony naszą postawą - dodał zawodnik Sandecji.
Gospodarze wyszli na prowadzenie po kwadransie gry. Gola strzałem głową zdobył Kabala, który wykorzystał nieporozumienie obrońców i bramkarza Sandecji. Od 57 minuty drużyna z Małopolski grała w przewadze jednego zawodnika, bowiem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał wspomniany Hirsz. Wyrównanie padło w 85 minucie, kiedy to Urban przymierzył z 15 metrów nie do obrony.
- Biorąc pod uwagę okoliczności, które towarzyszyły nam w tym spotkaniu trzeba być w pełni zadowolonym z wyniku - powiedział Dariusz Kubicki, trener Dolcanu. - Sandecja pokazała dzisiaj bardzo dobrą jakość gry. Jednak my skutecznie niwelowaliśmy ataki rywali, a czasami byliśmy nawet od nich lepsi. Biorąc pod uwagę pozycję Sandecji w tabeli, musimy być z tego jednego punktu zadowoleni. Jest to dla nas bardzo duża korzyść - dodał.
W drużynie Sandecji nikt z punktu się nie cieszył. - Dzisiaj na pewno zawiodła pewność siebie - nie krył zdenerwowania kapitan Sandecji, Jano Frohlich. Zaznaczył, że remis go nie satysfakcjonuje. - Nie jesteśmy zadowoleni z wyniku. Powinniśmy tutaj wygrać, niestety nie udało się. Nie cieszymy się z tego punktu, bowiem Dolcan był jak najbardziej do ogrania. Jestem trochę zawiedziony naszą postawą - dodał zawodnik Sandecji.
Ąródło: NaszaSandecja.pl
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










