Ekstraklasa
Wydarzenia

Stal-MKS: Lepszej okazji nie będzie
Zbyszek AniołSobota, 24 kwietnia 2010, 10:01
Tylko niepoprawni optymiści wierzą jeszcze, że Stal Stalowa Wola utrzyma się na zapleczu Ekstraklasy. Mimo że podopieczni Janusza Białka są już praktycznie obiema nogami w drugiej lidze to za darmo punktów rozdawać nie będą.
W tym sezonie gospodarze dla klubu nie ugrają już nic. Bo celem było utrzymanie, a ten już jest tak naprawdę nieosiągalny. Strata do bezpiecznej pozycji wynosi piętnaście punktów, więc różnica jest ogromna. Ale każdy z zawodników, który pojawi się na boisku będzie walczył o to by pokazać się trenerom innych klubów. Latem znowu otwarte będzie otwarte okienko transferowe i większość w trzeciej lidze grać nie będzie chciała. A najlepszą promocją własnych umiejętności jest dobra gra w lidze.
Tak, więc goście z Kluczborka nie mają co liczyć na to, że przyjadą do Stalowej Woli i bez większego wysiłku wywiozą trzy punkty. Goście wiosną zdobyli dziesięć na piętnaście punktów i dzięki temu oddalili się od strefy spadkowej. Ale nie na tyle by czuć się bezpiecznie. Między MKS i Wisłą Płock są zaledwie trzy „oczka”. Płocczanie mają jednak jeden mecz więcej na koncie i jeśli ekipa z Kluczborka wygra w sobotę to nie tylko oddali perspektywę spadku, a może przesunąć się nawet do środka tabeli. Ósme miejsce zajmuje GKP, mający o dwa punkty więcej na koncie.
Za gospodarzami przemawiają dwa argumenty. Pierwszy to fakt, że spotkanie zostanie rozegrane w Stalowej Woli, gdzie Stal odniosła jedyne w tym sezonie zwycięstwo. W dziewiątej serii spotkań ograli Sandecję Nowy Sącz (2:0). Drugi argument jest taki, że zawodnicy Janusza Białka nie czują na sobie presji wyniki, bo dla nich wszystko jest już pozamiatane. Mogą zagrać na luzie. A wtedy zawsze jest łatwiej.
Więcej argumentów po swojej stronie ma MKS Kluczbork. Po pierwsze - forma w ostatnich meczach. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego w dwóch ostatnich meczach zainkasowali sześć punktów i nie stracili gola. Ograli będą w czołówce Pogoń i bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie, czyli Znicz Pruszków. Po drugie - MKS gra lepiej na wyjeździe niż Stal u siebie. Goście do Kluczborka przywieźli szesnaście punktów, a więc nieco ponad połowę. Gospodarze z kolei u siebie ugrali jedynie dwanaście „oczek”. Po trzecie - atmosfera. W Kluczborku wszyscy są pozytywnie nastawienie do kolejnych meczów, bo skazywany na spadek MKS dość nieoczekiwanie ma cały czas szansę na utrzymanie. Po czwarte - przyjezdni mają przewagę mentalną z pierwszego meczu. W Kluczborku zwyciężyli (3:0). Bramki strzelali wówczas: Tomasz Kazimierowicz, Kamil Nitkiewicz, Arkadiusz Półchłopek.
Stal na wygraną czeka od połowy września i najwyższy czas by przerwać koszmarną serię. MKS walczy o utrzymanie i gdzie jeśli nie w Stalowej Woli będzie miał okazję by dopisać do swojego konta bezcenne trzy punkty.
Relacja LIVE w 1liga.com.pl! Zapraszamy!
Tak, więc goście z Kluczborka nie mają co liczyć na to, że przyjadą do Stalowej Woli i bez większego wysiłku wywiozą trzy punkty. Goście wiosną zdobyli dziesięć na piętnaście punktów i dzięki temu oddalili się od strefy spadkowej. Ale nie na tyle by czuć się bezpiecznie. Między MKS i Wisłą Płock są zaledwie trzy „oczka”. Płocczanie mają jednak jeden mecz więcej na koncie i jeśli ekipa z Kluczborka wygra w sobotę to nie tylko oddali perspektywę spadku, a może przesunąć się nawet do środka tabeli. Ósme miejsce zajmuje GKP, mający o dwa punkty więcej na koncie.
Za gospodarzami przemawiają dwa argumenty. Pierwszy to fakt, że spotkanie zostanie rozegrane w Stalowej Woli, gdzie Stal odniosła jedyne w tym sezonie zwycięstwo. W dziewiątej serii spotkań ograli Sandecję Nowy Sącz (2:0). Drugi argument jest taki, że zawodnicy Janusza Białka nie czują na sobie presji wyniki, bo dla nich wszystko jest już pozamiatane. Mogą zagrać na luzie. A wtedy zawsze jest łatwiej.
Więcej argumentów po swojej stronie ma MKS Kluczbork. Po pierwsze - forma w ostatnich meczach. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego w dwóch ostatnich meczach zainkasowali sześć punktów i nie stracili gola. Ograli będą w czołówce Pogoń i bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie, czyli Znicz Pruszków. Po drugie - MKS gra lepiej na wyjeździe niż Stal u siebie. Goście do Kluczborka przywieźli szesnaście punktów, a więc nieco ponad połowę. Gospodarze z kolei u siebie ugrali jedynie dwanaście „oczek”. Po trzecie - atmosfera. W Kluczborku wszyscy są pozytywnie nastawienie do kolejnych meczów, bo skazywany na spadek MKS dość nieoczekiwanie ma cały czas szansę na utrzymanie. Po czwarte - przyjezdni mają przewagę mentalną z pierwszego meczu. W Kluczborku zwyciężyli (3:0). Bramki strzelali wówczas: Tomasz Kazimierowicz, Kamil Nitkiewicz, Arkadiusz Półchłopek.
Stal na wygraną czeka od połowy września i najwyższy czas by przerwać koszmarną serię. MKS walczy o utrzymanie i gdzie jeśli nie w Stalowej Woli będzie miał okazję by dopisać do swojego konta bezcenne trzy punkty.
Relacja LIVE w 1liga.com.pl! Zapraszamy!
| Stal Stalowa Wola MKS Kluczbork | 2-2 | Relacja LIVE! minuta po minucie | |
| Sobota, 24 kwietnia 2010, godzina 16:00 | |||
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










