Ekstraklasa
Wydarzenia

Dwa treningi widzewiaków
Środa, 17 marca 2010, 10:24
W sobotę piłkarze Widzewa zainaugurują rundę wiosenną na własnym stadionie. Drużyna trenera Pawła Janasa o godz. 17.15 podejmować będzie Dolcan Ząbki.
Łódzcy działacze już jakiś czas temu przygotowali stadion do przyjęcia widzów. Jednak ostatni atak zimy sprawił, że znów na trybunach pojawiła się znaczna warstwa śniegu.
- Nie ma jednak problemu - mówi rzecznik prasowy klubu Michał Kulesza. - Odpowiednie służby zajęły się już jego usuwaniem, a ponadto wszystko wskazuje na to, że wspomoże nas też aura, bo najbliższe dni mają być już ciepłe.
We wtorek widzewiacy trenowali dwukrotnie. Pierwsze zajęcia odbyły się w klubowej hali przy al. Piłsudskiego, a drugie, popołudniowe, na boisku ze sztuczną trawą ChKS.
Indywidualnie na siłowni ćwiczył Krzysztof Ostrowski, zmagający się ostatnio z przeziębieniem. Wszystko zatem wskazuje na to, że nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotnie spotkanie.
Podobnie zresztą jak Fernando Arriero. Hiszpan, jak na razie trenuje wyłącznie w hali, toteż trudno powiedzieć, kiedy się przekonamy, czy rzeczywiście może być zawodnikiem wielkiego formatu i silnym punktem drużyny. Jak na razie jest widzewską maskotką rodem z FC Barcelona.
Kontrakt z łódzkim zespołem podpisał już Tunezyjczyk Ben Radhia, lecz wrócił do ojczyzny, by załatwić wszelkie formalności wizowe. Także w jego wypadku określanie terminu debiutu w zespole z al. Piłsudskiego jest dość ryzykowne.
- Nie ma jednak problemu - mówi rzecznik prasowy klubu Michał Kulesza. - Odpowiednie służby zajęły się już jego usuwaniem, a ponadto wszystko wskazuje na to, że wspomoże nas też aura, bo najbliższe dni mają być już ciepłe.
We wtorek widzewiacy trenowali dwukrotnie. Pierwsze zajęcia odbyły się w klubowej hali przy al. Piłsudskiego, a drugie, popołudniowe, na boisku ze sztuczną trawą ChKS.
Indywidualnie na siłowni ćwiczył Krzysztof Ostrowski, zmagający się ostatnio z przeziębieniem. Wszystko zatem wskazuje na to, że nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotnie spotkanie.
Podobnie zresztą jak Fernando Arriero. Hiszpan, jak na razie trenuje wyłącznie w hali, toteż trudno powiedzieć, kiedy się przekonamy, czy rzeczywiście może być zawodnikiem wielkiego formatu i silnym punktem drużyny. Jak na razie jest widzewską maskotką rodem z FC Barcelona.
Kontrakt z łódzkim zespołem podpisał już Tunezyjczyk Ben Radhia, lecz wrócił do ojczyzny, by załatwić wszelkie formalności wizowe. Także w jego wypadku określanie terminu debiutu w zespole z al. Piłsudskiego jest dość ryzykowne.
Ąródło: Express Ilustrowany
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze










