Ekstraklasa
Wydarzenia

fot. Maciej Stanik/Polskapresse
Sokół wygrał sparing z ŁKS
Poniedziałek, 8 lutego 2010, 11:12
- Jak gra się mecz, to trzeba zrobić wszystko, żeby go wygrać. Zawodnicy myśleli, że łatwo zwyciężą, a mecz sam się nie wygra - mówił po meczu sparingowym z Sokołem Aleksandrów trener ŁKS Grzegorz Wesołowski. Łodzianie przegrali 1:2, będąc zespołem słabszym.
Wesołowski był niezadowolony z gry zespołu, ale tragedii nie robi. - Jesteśmy jednak w innych okresach treningowych. Kilka akcji było niezłych, ale to nie jest jeszcze to, o co nam chodzi - dodał trener piłkarzy z al. Unii.
W pierwszej połowie ełkaesiacy zagrali w teoretycznie najsilniejszym składzie. Doświadczeni piłkarze spisali się jednak przeciętnie. Najlepiej prezentował się Piotr Madejski, który wzmocnił łodzian. Do przerwy Sokół prowadził 1:0, a gola zdobył Arkadiusz Świętosławski. W 42 minucie Tomasz Hajto sfaulował w polu karnym Dominica Okanu. Strzał z jedenastu metrów Świętosławskiego obronił Wyparło, ale dobitka napastnika Sokoła była już skuteczna.
Kwadrans po przerwie było już 2:0. Tym razem Świętosławski zdecydował się na strzał z dystansu, a fatalny błąd popełnił bramkarz Paweł Waśków. Co ciekawe, Świętosławski w czasie swojej kariery strzelił jednego gola w ekstraklasie. W 1999 roku pokonał bramkarza ŁKS w derbach, wygranych przez Widzew 5:0. W sobotnie mroźne południe był zdecydowanie najlepszym piłkarzem meczu ŁKS - Sokół.
- Sokół podszedł do meczu ambitnie. Gdy na boisko weszła nasza młodzież, też chciała się pokazać - komentował Wesołowski.
Szkoleniowiec łódzkiej drużyny testował wychowanka Rakowa Częstochowa Dominika Płazę. Piłkarz popisał się asystą przy honorowym golu ełkaesiaków, zdobytym przez Janusza Wolańskiego, ale ogólnie wypadł słabo. - Nie o to nam chodzi - powiedział Wesołowski.
Choć boisko było dokładnie odśnieżone, warunki nie były najlepsze do gry. - W takim mrozie na boisku było tak twardo, jak na parkingu - dodał trener łódzkiej drużyny.
ŁKS - Sokół Aleksandrów 1:2
Gole: Janusz Wolański 75 - Arkadiusz Świętosławski 42, 60
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Hajto, Adamski, Woźniczka - Nawrocik, Świerczewski, Madejski, Kukiełka, Geworgjan - Gikiewicz. Grali także: Waśków, Mowlik, Wolański, Salski, Gieraga, Kujawa, Marciszko, Golański, Płaza. Trener: Grzegorz Wesołowski.
Sokół: Sima - Noga, Słyścio, Cyran, Hafeez - Bartos, Turek, Woźniczak, Uche - Świętosławski, Okanu. Grali także: Dębowski, Kuklis, Kukieła, Karp, Jałocha, Podsiadły, Tarkowski. Trener: Piotr Kupka.
W pierwszej połowie ełkaesiacy zagrali w teoretycznie najsilniejszym składzie. Doświadczeni piłkarze spisali się jednak przeciętnie. Najlepiej prezentował się Piotr Madejski, który wzmocnił łodzian. Do przerwy Sokół prowadził 1:0, a gola zdobył Arkadiusz Świętosławski. W 42 minucie Tomasz Hajto sfaulował w polu karnym Dominica Okanu. Strzał z jedenastu metrów Świętosławskiego obronił Wyparło, ale dobitka napastnika Sokoła była już skuteczna.
Kwadrans po przerwie było już 2:0. Tym razem Świętosławski zdecydował się na strzał z dystansu, a fatalny błąd popełnił bramkarz Paweł Waśków. Co ciekawe, Świętosławski w czasie swojej kariery strzelił jednego gola w ekstraklasie. W 1999 roku pokonał bramkarza ŁKS w derbach, wygranych przez Widzew 5:0. W sobotnie mroźne południe był zdecydowanie najlepszym piłkarzem meczu ŁKS - Sokół.
- Sokół podszedł do meczu ambitnie. Gdy na boisko weszła nasza młodzież, też chciała się pokazać - komentował Wesołowski.
Szkoleniowiec łódzkiej drużyny testował wychowanka Rakowa Częstochowa Dominika Płazę. Piłkarz popisał się asystą przy honorowym golu ełkaesiaków, zdobytym przez Janusza Wolańskiego, ale ogólnie wypadł słabo. - Nie o to nam chodzi - powiedział Wesołowski.
Choć boisko było dokładnie odśnieżone, warunki nie były najlepsze do gry. - W takim mrozie na boisku było tak twardo, jak na parkingu - dodał trener łódzkiej drużyny.
ŁKS - Sokół Aleksandrów 1:2
Gole: Janusz Wolański 75 - Arkadiusz Świętosławski 42, 60
ŁKS: Wyparło - Łakomy, Hajto, Adamski, Woźniczka - Nawrocik, Świerczewski, Madejski, Kukiełka, Geworgjan - Gikiewicz. Grali także: Waśków, Mowlik, Wolański, Salski, Gieraga, Kujawa, Marciszko, Golański, Płaza. Trener: Grzegorz Wesołowski.
Sokół: Sima - Noga, Słyścio, Cyran, Hafeez - Bartos, Turek, Woźniczak, Uche - Świętosławski, Okanu. Grali także: Dębowski, Kuklis, Kukieła, Karp, Jałocha, Podsiadły, Tarkowski. Trener: Piotr Kupka.
Ľródło: Dziennik Łódzki
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze






