Ekstraklasa
Wydarzenia

Powiększ
Wyślij
Adrian Świątek (z lewej) nie może się porozumieć w sprawie odejścia do Górnika Zabrze, fot. Przemysław Jach
Wyślij
Adrian Świątek (z lewej) nie może się porozumieć w sprawie odejścia do Górnika Zabrze, fot. Przemysław JachŚwiątek bezskutecznie usiłuje odejść
Sobota, 6 lutego 2010, 13:04
ŁKS i Górnik Zabrze nie porozumiały się w sprawie transferu Adriana Świątka, ale sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Łódzki klub na transferze Świątka do Górnika może zarobić 154 tys. zł.
Za sprzedaż napastnika - 100 tys. i za umorzenie długu za wypożyczenie z Górnika do ŁKS Tadasa Pepeckysa - 54 tys. zł. Prezes Górnika Jędrzej Jędrych, choć na łamach śląskiej prasy ogłosił, że doszedł do porozumienia z szefem ŁKS Dariuszem Gałązką, nie przyjął tych warunków.
Rozmowy będą kontynuowane. Pojawił się też pomysł, żeby Adrian Świątek zrezygnował z zaległych zarobków. Wtedy o transfer będzie łatwiej, a ŁKS zgodzi się na obniżenie transferowej kwoty.
Prezes ŁKS Dariusz Gałązka szuka na każdym kroku dużych oszczędności i próbuje zmniejszać zadłużenie spółki. Nie jest prawdą, że ŁKS zaproponował zabrzanom, że zgodzi się na transfer Świątka, jeśli Górnik wycofa pozew przeciwko Tomaszowi Hajcie za to, że ten zagrał w wiosennym meczu z Górnikiem. To jest dług prywatny, co do którego ŁKS nie może zajmować stanowiska.
Jeśli Świątek nie dojdzie do porozumienia z ŁKS, to rundę wiosenną prawdopodobnie spędzi w drużynie rezerw. Piłkarz wprawdzie liczy, że w przyszłym tygodniu Polski Związek Piłki Nożnej rozwiąże jego kontrakt z winy ŁKS, bo - jak twierdzi - klub nie płaci mu od pięciu miesięcy. Innego zdania jest prezes ŁKS, który zapewnia, że Świątek dostał część pieniędzy w grudniu i styczniu.
Dziś o godz. 11 na sztucznym boisku przy al. Unii ełkaesiacy zagrają mecz sparingowy z drugoligowym Sokołem Aleksandrów. Trener Grzegorz Wesołowski będzie przyglądał się grze 25-letniego napastnika Dominika Płazy, który ostatnio występował w fińskim Kemi Kings. Piłkarz miał zaprezentować się Wesołowskiemu w środę, ale sparing łódzkiego zespołu z PGE GKS Bełchatów został odwołany z powodu opadów śniegu.
Jak informowaliśmy wczoraj, ŁKS jest zainteresowany sprowadzeniem byłego bramkarza m.in. Zagłębia Lubin i Górnika Zabrze Michala Vaclavika, który jest właścicielem swojej karty zawodniczej. Piłkarz spodziewany jest dopiero na poniedziałkowym treningu.
Rozmowy będą kontynuowane. Pojawił się też pomysł, żeby Adrian Świątek zrezygnował z zaległych zarobków. Wtedy o transfer będzie łatwiej, a ŁKS zgodzi się na obniżenie transferowej kwoty.
Prezes ŁKS Dariusz Gałązka szuka na każdym kroku dużych oszczędności i próbuje zmniejszać zadłużenie spółki. Nie jest prawdą, że ŁKS zaproponował zabrzanom, że zgodzi się na transfer Świątka, jeśli Górnik wycofa pozew przeciwko Tomaszowi Hajcie za to, że ten zagrał w wiosennym meczu z Górnikiem. To jest dług prywatny, co do którego ŁKS nie może zajmować stanowiska.
Jeśli Świątek nie dojdzie do porozumienia z ŁKS, to rundę wiosenną prawdopodobnie spędzi w drużynie rezerw. Piłkarz wprawdzie liczy, że w przyszłym tygodniu Polski Związek Piłki Nożnej rozwiąże jego kontrakt z winy ŁKS, bo - jak twierdzi - klub nie płaci mu od pięciu miesięcy. Innego zdania jest prezes ŁKS, który zapewnia, że Świątek dostał część pieniędzy w grudniu i styczniu.
Dziś o godz. 11 na sztucznym boisku przy al. Unii ełkaesiacy zagrają mecz sparingowy z drugoligowym Sokołem Aleksandrów. Trener Grzegorz Wesołowski będzie przyglądał się grze 25-letniego napastnika Dominika Płazy, który ostatnio występował w fińskim Kemi Kings. Piłkarz miał zaprezentować się Wesołowskiemu w środę, ale sparing łódzkiego zespołu z PGE GKS Bełchatów został odwołany z powodu opadów śniegu.
Jak informowaliśmy wczoraj, ŁKS jest zainteresowany sprowadzeniem byłego bramkarza m.in. Zagłębia Lubin i Górnika Zabrze Michala Vaclavika, który jest właścicielem swojej karty zawodniczej. Piłkarz spodziewany jest dopiero na poniedziałkowym treningu.
Ľródło: Dziennik Łódzki
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze







