Ekstraklasa
Wydarzenia

Powiększ
Wyślij
Krzysztof Mączyński (z prawej) na treningu Wisły Kraków, fot. Michał Wieczorek (Ekstraklasa.net)
Wyślij
Krzysztof Mączyński (z prawej) na treningu Wisły Kraków, fot. Michał Wieczorek (Ekstraklasa.net)ŁKS zagra z Sokołem
Piątek, 5 lutego 2010, 10:45
Krzysztof Mączyński, piłkarz Wisły już w piątek miał zameldować się w łódzkim klubie, jednak na przeszkodzie staje szkoleniowiec krakowskiej drużyny.
- Długo rozmawiałem z Krzyśkiem - mówi Wesołowski. - Zawodnik zdaje sobie sprawę, że w Wiśle będzie tylko rezerwowym. Chce grać w piłkę i rozwijać się i wie, że ŁKS daje mu taką szansę. Pamięta, iż w naszej drużynie odzyskał dobrą dyspozycję. Nie będzie w tym przesady, kiedy powiem, iż stał się liderem drugiej linii. Jednak trener Skorża myśli tylko o swoim zespole, toteż stara się utrzymać go jak najdłużej w Wiśle, z którą ma podpisaną umowę.
W czwartek do Łodzi przyjechali menedżerowie Łukasza Burligi i Łukasza Matuszczyka. Negocjowali z ŁKS kontrakty piłkarzy, które miałyby zacząć obowiązywać od 1 lipca.
Na sobotę łodzianie mają zaplanowany sparing z drugoligowym Sokołem Aleksandrów. Szkoleniowiec ełkaesiaków liczy, że pogoda nie pokrzyżuje mu planów, jak to miało miejsce w przypadku GKS Bełchatów (sparing odwołano).
- Jestem zdania, że musimy grać - dodaje Wesołowski. - Już luty, a my jeszcze nie mieliśmy okazji wystąpić w nowym składzie. Zimą wzmocniliśmy drużynę, toteż musi się zacząć zgrywać.
Wczoraj ełkaesiacy ćwiczyli w parku na Zdrowiu. Szkoleniowiec cieszy się, że nie ma w zespole kontuzji ani chorób. Z drużyną ćwiczy Adrian Świątek, ale nie ma szans, by wystąpić w sobotniej grze kontrolnej. - Nadal deklaruje chęć odejścia, toteż nie ma sensu poddawać go sprawdzianom - mówi trener.
Zagra natomiast Dominik Płaza, który ostatnio reprezentował barwy fińskiej drużyny PS Kemi Kings. Napastnik miał już zagrać przeciwko GKS Bełchatów, lecz do meczu nie doszło.
Na poniedziałek zaplanowane jest posiedzenie zarządu ŁZPN. W jego trakcie ma dojść do przyjęcia w poczet członków nowej piłkarskiej spółki ŁKS. Jednak warunkiem jest dostarczenie wszystkich niezbędnych dokumentów, a z naszej wiedzy wynika, że nowy sternik klubu do wczoraj ich nie przekazał.
W czwartek do Łodzi przyjechali menedżerowie Łukasza Burligi i Łukasza Matuszczyka. Negocjowali z ŁKS kontrakty piłkarzy, które miałyby zacząć obowiązywać od 1 lipca.
Na sobotę łodzianie mają zaplanowany sparing z drugoligowym Sokołem Aleksandrów. Szkoleniowiec ełkaesiaków liczy, że pogoda nie pokrzyżuje mu planów, jak to miało miejsce w przypadku GKS Bełchatów (sparing odwołano).
- Jestem zdania, że musimy grać - dodaje Wesołowski. - Już luty, a my jeszcze nie mieliśmy okazji wystąpić w nowym składzie. Zimą wzmocniliśmy drużynę, toteż musi się zacząć zgrywać.
Wczoraj ełkaesiacy ćwiczyli w parku na Zdrowiu. Szkoleniowiec cieszy się, że nie ma w zespole kontuzji ani chorób. Z drużyną ćwiczy Adrian Świątek, ale nie ma szans, by wystąpić w sobotniej grze kontrolnej. - Nadal deklaruje chęć odejścia, toteż nie ma sensu poddawać go sprawdzianom - mówi trener.
Zagra natomiast Dominik Płaza, który ostatnio reprezentował barwy fińskiej drużyny PS Kemi Kings. Napastnik miał już zagrać przeciwko GKS Bełchatów, lecz do meczu nie doszło.
Na poniedziałek zaplanowane jest posiedzenie zarządu ŁZPN. W jego trakcie ma dojść do przyjęcia w poczet członków nowej piłkarskiej spółki ŁKS. Jednak warunkiem jest dostarczenie wszystkich niezbędnych dokumentów, a z naszej wiedzy wynika, że nowy sternik klubu do wczoraj ich nie przekazał.
Ąródło: Express Ilustrowany
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
najnowsze








