Pierwsza Liga
Mecz
21 kolejka I ligi, (Niedziela, 14 marca 2010)
![]() |
Górnik Zabrze | 1:0 |
GKP Gorzów Wielkopolski | ![]() |
||
| 80 min. Cebula | ![]() | |||||
Sędzia: Radosław Trochimiuk (Ciechanów) | ||||||
![]() | Łuszkiewicz | |||||
Mimo słabego meczu Górnika z GKP, ligowe punkty i tak w komplecie pozostają w Zabrzu. Strzelcem jedynej bramki był debiutujący przed zabrzańską publicznością, Konrad Cebula. Pierwszej połowie spotkania towarzyszyło tylko jedno uczucie - zażenowanie. Na boisku nie widzieliśmy niczego oprócz niecelnych podań, szybkich i łatwych strat piłki oraz co rusz leżących bez powodu na murawie piłkarzy. Jedynie dzięki niezwykłemu szczęściu, Górnik nie stracił gola już w 7. minucie, kiedy po fatalnym błędzie obrony, piłka (jakimś cudem) nie wtoczyła się do siatki Nowaka. Pierwszy strzał na bramkę przyjezdnych został oddany dopiero w… 20 minucie meczu. Kilka minut później bliski zdobycia bramki samobójczej był Paweł Strąk. Poza rażącą nieskutecznością w polu, również i stałe fragmenty gry oddawały bardzo niski poziom, gdyż rzuty wolne z pogranicza pola karnego były „dośrodkowywane” poza linię końcową murawy. Na domiar złego, własne strzały z dystansu były blokowane przez… kolegów z drużyny. W tej odsłonie przyjezdni mieli dwie poważne okazje ku temu, by ustalić wynik na swoją korzyść. Pierwsza to ta z 7. minuty, drugiej zaś w ostatnich sekundach nie wykorzystał Sebastian Janusiński. Jego strzał zahaczył o boczną część siatki. Mimo bardzo ofensywnego ustawienia (trener wystawił aż czterech nominalnych napastników – Piątkowskiego, Drozdowicza, Ilków-Głąba i Janusińskiego) piłkarze z Gorzowa w większości spotkania się bronili. Szkoleniowiec fakt ten wytłumaczył następująco: „Piątkowski grał dziś na pozycji defensywnego pomocnika, ponieważ nie miałem innego wyboru (za kartki pauzowali Andruszczak i Wan – przyp. red.), a po drugie chcieliśmy grać wysoko po to, aby jak najwięcej siły odebrać zawodnikom Górnika”. W drugiej części, gra gospodarzy wyglądała już nieco lepiej, choć prawidłowa była zaledwie w ostatnich minutach. Po zmianach Besty za Pitrego i Zahorskiego za Strąka, gra nabrała nieco barw. Dokładniejsze podania zasiały sporo zamieszania w polu karnym gorzowian. Jedną z takich sytuacji zdołał wykorzystać debiutujący na Roosevelta Konrad Cebula. Jego strzał z 80. minuty ustanowił wynik końcowy spotkania i dał początek szturmu na bramkę rywala. Swojej szansy na celne trafienie nie wykorzystał m.in. uwielbiany przez kibiców, Adam Banaś. Jeszcze przed stratą gola w 57. minucie, po kolejnych błędach „trójkolorowych” w defensywie, na bramkę rywala strzał oddał Adrian Łukaszkiewicz. Na jego nieszczęście, Nowak zachował się przytomnie i pewnie wyłapał uderzenie. Na konferencji prasowej trener Nawałka podsumował spotkanie swoich podopiecznych następująco: „Nie będę rozwodził się na temat poziomu tego spotkania, ponieważ wszyscy widzieliśmy, że nie był to mecz „najwyższych lotów”. Dla nas jednak liczą się trzy punkty, zdobycie ich było naszym jedynym celem. Cieszy zdobyta bramka, mam nadzieję, że pozwoli ona na przełamanie niemocy, która towarzyszy klubowi w ostatnim czasie.” | ||||||
Justyna Włodek |
||||||
Musisz się zalogowac aby dodawac komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialści za treść zamieszczonych komentarzy! Zastrzegamy sobie prawo do ich usuwania.
ANTY pzpn (2010-03-14 | 20:39)
eeeeeeeeeeeeee
nestea1997 (2010-03-14 | 19:19)
gornik jest cienki bedzie o:1 dla GKP
ANTY pzpn (2010-03-14 | 17:19)
Dawać GKP Górnik jest słaby dacie radę min. 1 punkt ugrać !
Jacob (2010-03-13 | 19:06)
GKP! GKP!
Stawiam ---> 1:2
DaMilio85 (2010-03-13 | 13:09)
2-1 dla górnika choc i tak niewieze by górnik w tym sezonie awansował sa mocniejsze zespoły od niego które raczej wejdą obok widzewa
BohseOnkelz (2010-03-12 | 20:41)
1:0 KSG
widzewiakk (2010-03-12 | 10:26)
Gorzow zdecydowany zwyciezca:) 2-1 dla Stilonowcow
zeUS (2010-03-11 | 00:40)
Górnik 1-1 Gorzów
sklozik (2010-03-10 | 19:08)
3:0!!!
StefeKSG (2010-03-10 | 18:14)
1-2 dla Gkp Gorzów WLK




Pitry
Besta